Fot. Paweł Małecki / AG
Zwiał z TVN24, gdy usłyszał pytania Senyszyn? Wszystko na to wskazuje.
TVN24 zaprosiła dziś do swojego "Poranka" znanych eurokandydatów. Joanna Senyszyn postanowiła skorzystać z ostatniej okazji do polemiki ze Zbigniewem Ziobrą, który nie splamił się udziałem w ani jednej debacie tej kampanii.
Senyszyn zarzuciła Ziobrze, że powinien trafić do Hagi i spytała go o to, czy nie ma sobie nic do zarzucenia i oporów przed startowaniem do PE.
- Ziobrę obciąża moralnie zarówno śmierć Basi Blidy, jak i śmierć tych setek osób, które nie doczekały przeszczepu. Bo właśnie przez nieodpowiedzialną politykę pana Ziobry transplantologia w Polsce została całkowicie zahamowana - powiedziała.
Jarosław Kuźniar - prowadzący "Poranek" - zapowiedział, że zada Ziobrze pytania Senyszyn i już miał połączyć się z b. ministrem, gdy okazało się, że... ten odmówił. Przypuszczalnie był już w studiu w Krakowie, ale słysząc Senyszyn dał nogę. Jak uzasadnił odnowę w ostatnim momencie? Kuźniar: - Nie bo nie. To przecież Zbigniew Ziobro - on nie będzie się tlumaczył.
Ziobro ucieka z TVN24 - POSŁUCHAJ! (cyt. za TVN24)
mar
Czytaj też:














