politbiuro >  W kuluarach

Kongres PiS: będą puste krzesełka?

Nowy wizerunek Jarosława Kaczyńskiego, 21.01.2009 r.

Fot. Wojciech Olkuśnik / AG

Na kongresie PiS-u ma pojawić się ok. 1,3 tys. delegatów. Na tyle przygotowuje się partia. Ale to przedstawiciele, których wybrano dość dawno, bo prawie trzy lata temu. - Po tylu latach tyle się zmieniło: niektórzy luźno są powiązani z partią albo już w niej nie działają - twierdzą regionalni działacze. Będą więc puste krzesełka?

Na forum internetowym oficjalnej strony PiS dyskusja o to, kto tak naprawdę pojedzie na najbliższy kongres toczy się od kilkunastu dni. Forumowicze żalą się, że nie mogą pojawić się na obradach, a będą w nich uczestniczyć ludzie, którzy już dawno powinni przestać być delegatami.

- Część delegatów po prosty nie jest lub nie działa w PiS. Więc mogą być teoretycznie "martwi" członkowie delegatami, a dla nowych kilkuletnich, już sprawdzonych nie ma miejsca. Parodia i nic więcej - burzy się Max.

- Potwierdzam, w moim powiecie delegaci mają obecnie dość luźny związek z PiS i jest bardzo prawdopodobne, że w ogóle nie pojadą do Krakowa. A ci, którzy od dłuższego czasu nadają ton, niestety w myśl statutu nie mają możliwości wyjazdu na kongres. Szkoda - pisze z kolei użytkownik o nicku "Delegat".

Inny użytkownik - Koja dodaje: - Podobnie u mnie w Łodzi. Delegaci wybrani przed trzema laty! Z PiS-em już dawno nie mają nic wspólnego. A jak mają to tylko na papierze. Uśpieni, czekają aż do skutku - może w końcu jakaś posadka im się trafi. Żal im tych składek, którzy wpłacali - w przeciwnym wypadku dawno już by odeszli - komentuje na stronie PiS.

Jak to jest naprawdę z tymi delegatami na kongres? Jarosław Zieliński , sekretarz generalny PiS, który będzie prowadził kongres,  wyjaśnia nam, że pojawią się na nim ci, którzy zostali wybrani zgodnie ze statutem partii.

- Kadencja jednego delegata trwa cztery lata. Ci wybierani byli w 2006 roku. Mają więc prawo jechać na kongres - mówi. - Oczywiście jeśli ktoś odszedł z partii lub nie płacił składek na kongres nie będzie miał wstępu - dodaje.

Na pocieszenie dla członków PiS Zieliński przypomina, że kolejny wybór delegatów odbędzie się w 2010 roku. Wtedy ci, którym teraz nie uda się pojechać na kongres, będą mieli szansę uczestniczyć w następnych.

- Będą nowe lepsze mechanizmy wyboru delegatów - zapewnia polityk PiS. Tylko na razie nie wiadomo, jakie i czy rzeczywiście rewolucyjne.

Łukasz Antkiewicz, "Metro"

Czytaj też:

Wszystko o kongresie PiS-u

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:
Gracz Roku
Sukces roku. Jego i nasz
Partacz Roku
To już jest koniec...

NEWSLETTER POLITBIURA

Najnowsze wiadomości z Politbiura.pl prześlemy na Twój e-mail. Zobacz przykład
PolitDzwonki polecają (MP3)
Vocal: Giganci. Mix: Wyborcza.pl
Vocal: Jan Rokita. Mix: Wyborcza.pl
Ostatnio w PolitGroszkach
Tym razem wygląda inaczej niż zwykle
Podyskutuj na forum kraj
Ostatnio w PolitBiurze

Najczęściej komentowane

Najczęściej czytane
Julia Tymoszenko w Polsce - relacja

Julia Tymoszenko w Polsce - relacja

Julia Tymoszenko podczas swojej pierwszej...

Marcinkiewicz na razie nie chce badania wariografem

Marcinkiewicz na razie nie chce badania wariografem

- Mogę poddać się badaniu wariografem - tak...

PO buduje własny think tank. Ma nadawać kierunek

PO buduje własny think tank. Ma nadawać kierunek

- Tylko dobrze zaplanowana strategia buduje...

Migalski bloguje

Migalski bloguje

Na Salonie24.pl. Nieco rozdygotany,...

Gulczyński: Próbują robić aferę. Wałęsa: To prowokacja

Gulczyński: Próbują robić aferę. Wałęsa: To prowokacja

- Podniosłem rękę w stronę kamery, bo by mnie...

Z cyklu PolitGroszki: Piotr Targiński - model PO

Z cyklu PolitGroszki: Piotr Targiński - model PO

Piotr Targiński - jeden z najbliższych...

Lobbing po polsku

Lobbing po polsku

Palikot zapowiada zmianę ustawy o lobbingu....