poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
PiS ma się kojarzyć z wigorem i energią...
Fot. Sławomir Kamiński / AG
A zapewni to sprawne działanie specgrupy medialnej, w skład której weszli m.in. Zbigniew Ziobro, Paweł Kowal i Jacek Kurski . To nie żart, a efekt... szkoleń medialnych.
- W grupie jest za to dużo młodych posłów, bo PiS ma zacząć się kojarzyć z wigorem i energią - zaznacza w rozmowie z TVP Info jeden z polityków PiS-u.
Firma doktora Marka Kochana po przeprowadzonych wśród polityków PiS-u szkoleniach wybrała największe osobowości tej partii do specgrupy, w skład której oprócz Kurskiego, Ziobry i Kowala, weszli m.in. Arkadiusz Mularczyk i Joachim Brudziński.
To właśnie oni mają - uwaga! - zjednywać PiS-owi poparcie: występować w mediach komercyjnych, których widzowie nie należą do zwolenników Prawa i Sprawiedliwości, brać udział w telewizyjnych i radiowych dyskusjach z najważniejszymi politykami innych ugrupowań, a w sytuacjach kryzysowych jako pierwsi wypowiadać się w mediach.
Wniosek: nie liczy się wsad, a jedynie agresywna forma. Grunt, by dobrze się jechało - czy zdaniem firmy, która doradza PiS-owi, ciemny lud naprawdę to kupi?
Na koniec jeszcze próbka możliwości Kurskiego, która doskonale pokazuje, jak firma prowadząca szkolenie PiS-u ocenia inteligencję wyborców innych partii. - Byłem tylko jednego dnia, bo na uczestnictwo w większej ilości zajęć nie pozwalały mi obowiązki poselskie. Niewiele się nauczyłem. To tak, jakby Mozart chodził na korepetycje do Antonio Salieriego - mówi Jacek Kurski o szkoleniach.
mar
Czytaj też:
Prezes PiS przejdzie szkolenie medialne. "Niech przestanie cmokać"













