politbiuro >  W kuluarach

Obama - wsparcie wizerunkowe dla SLD?

Michelle Obama wspierała Baracka Obamę przez cały okres kampanii. Wspólnie z nim wystąpiła na wielu wiecach. Dzisiaj została pierwszą damą Ameryki

Fot. Jae C. Hong AP

Nie milkną zachwyty polityków lewicy nad nowo wybranym prezydentem USA Barackiem Obamą . Szef Sojuszu wystosował nawet list do prezydenta-elekta, w którym wyraża zadowolenie z wygranej demokratycznego kandydata oraz liczy na "bliską współpracę pomiędzy SLD a Partią Demokratyczną". - Lewica szuka wsparcia wizerunkowego - ocenia dla PolitBiura dr Marek Migalski.

Grzegorz Napieralski napisał list z gratulacjami do bohatera dzisiejszego dnia - Baracka Obamy . Przewodniczący SLD wyraża w nim swe zadowolenie z objęcia stanowiska prezydenta USA przez polityka demokratycznego, jak również żywi nadzieję na bliską współpracę pomiędzy SLD a Partią Demokratyczną. Tomasz Kalita poinformował PolitBiuro, że list został dzisiaj przekazany Ambasadzie USA oraz przesłany sztabowi wyborczemu prezydenta-elekta.

- Po tego typu liście nie należy się spodziewać choćby jednego wyborcy więcej dla SLD, co nie oznacza, że jest to bezsensowne działanie - uważa Migalski. Politolog przypomina, że w Stanach nie ma pojęcia partii lewicowych, choć jest oczywiste, że Obama jest bardziej lewicowym politykiem niż McCain.

Czy SLD chce coś ugrać dla siebie z niezwykłej popularności Obamy w Europie i Polsce?

- Lewica w Polsce szuka pewnego wsparcia marketingowego i wizerunkowego podpinając się pod popularnego Baracka Obamy

- uważa Migalski.

Rzecznik SLD podkreśla, że wysłanie listu gratulacyjnego to normalna procedura. - Jak wygrywają nasi lewicowi koledzy w Europie to zawsze wysyłamy gratulacje - mówi Kalita. Dodaje jednak, że pomysł listu do Obamy wyszedł od Grzegorza Napieralskiego.

Dr Marek Migalski nie wierzy jednak w realną możliwość współpracy Sojuszu z Partią Demokratyczną. - Ale sam fakt, że Napieralski chce być partnerem dla Obamy i Partii Demokratycznej, choć może wydawać się śmieszne, jest sensowne. W ten sposób SLD przypomina o sobie - ocenia politolog.

Kilka dni temu pojawiły się informacje, że Jolanta Szymanek- Deresz - o której mówi się jako o najpewniejszej kandydatce SLD na prezydenta - podpatruje finał kampanii wyborczej Baracka Obamy. Miała także uczestniczyć w wykładach, szkoleniach i spotkaniach ze sztabowcami obecnego prezydenta-elekta. Sojusz liczy, że amerykańska Partia Demokratyczna pokaże im jak wyjść z politycznego dołka?

zsz

SLD: Kobieta na prezydenta! Teraz ma szansę

Obama prezydentem. W Polsce "oczekujemy zmian na lepsze"

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:
Gracz Roku
Sukces roku. Jego i nasz
Partacz Roku
To już jest koniec...

NEWSLETTER POLITBIURA

Najnowsze wiadomości z Politbiura.pl prześlemy na Twój e-mail. Zobacz przykład
PolitDzwonki polecają (MP3)
Vocal: Giganci. Mix: Wyborcza.pl
Vocal: Jan Rokita. Mix: Wyborcza.pl
Ostatnio w PolitGroszkach
Tym razem wygląda inaczej niż zwykle
Podyskutuj na forum kraj
Ostatnio w PolitBiurze

Najczęściej komentowane

Najczęściej czytane
Miss PiS

Miss PiS

Połowa klubu się w niej kocha - zdradził...

Z cyklu PolitGroszki: Joanna Mucha

Z cyklu PolitGroszki: Joanna Mucha

Dziś rusza pierwsze powakacyjne posiedzenie...

Zobacz najkrótszą ustawę w historii Sejmu!

Zobacz najkrótszą ustawę w historii Sejmu!

Na pewno jedną z najkrótszych. Antoni...

Lobbing po polsku

Lobbing po polsku

Palikot zapowiada zmianę ustawy o lobbingu....

Klaun w Sejmie!

Klaun w Sejmie!

W Sejmie pojawił się dziś klaun....

Przemysław Edgar znika z mediów

Przemysław Edgar znika z mediów

Spin doktorze mieli odsunąć Przemysława...

Jolanta Szczypińska na Dzikim Zachodzie

Jolanta Szczypińska na Dzikim Zachodzie

Kolejny wakacyjny lans polityka. Tym razem...