poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
Najtajniejsze z tajnych posiedzeń PiS-u. Będzie o alimentach
Fot. Alik Keplicz AP
O alimentach Ludwika Dorna, plotkach związanych z przewodniczącym klubu, ale także o budżecie państwa, reformie służby zdrowia i unijnym szczycie będą rozmawiać dziś późnym wieczorem posłowie PiS na posiedzeniu klubu. Dotarliśmy do planu tajnego posiedzenia - tak tajnego, że o tym, gdzie się odbędzie, wie tylko prezes Jarosław Kaczyński. Posłowie zostaną zawiezieni na miejsce autobusami.
Do spotkania klubu ma dojść dzisiaj o godzinie 20 - o godzinę później niż posłowie planowali. Opóźnienie związane jest z trwającą w Sejmie debatą ws. reformy służby zdrowia. Posiedzenie jest tak utajnione, że do tej pory posłowie PiS nie wiedzą, gdzie się ono odbędzie.
- Wsadzą nas do autobusów i dopiero na miejscu dowiemy się, gdzie się ono odbędzie - mówi poseł Jan Dziedziczak. Wiadomo jedynie, że to okolice Warszawy. Niektórzy posłowie słyszeli, że to nawet któryś z hoteli w centrum stolicy.
- Po raz pierwszy tak utajniamy posiedzenie, bo chcemy, aby o pewnych informacjach posłowie dowiedzieli się od kierownictwa klubu, a nie od mediów - mówi Grzegorz Tobiszowski, wiceprzewodniczący klubu PiS.
O czym tak ważnym będą rozmawiać posłowie? Dotarliśmy do porządku obrad tajnego posiedzenia.
W pierwszej kolejności klub zajmie stanowisko wobec budżetu państwa na 2009 rok. Przy tej kwestii chcą także wypracować jednomyślne zdanie w sprawie światowego kryzysu finansowego. Kolejny punkt obrad przewiduje dyskusję o przygotowanej przez rząd PO-PSL reformie emerytalnej, następny - o tzw. pakcie klimatycznym, który chcą przyjąć państwa UE. Nie obędzie się także bez dyskusji na temat reformy służby zdrowia.
Ale najwięcej miejsca posłowie poświęcą bieżącym sprawom politycznym.
- Na pewno zostanie wywołana dyskusja w sprawie alimentów Ludwika Dorna i jego dalszych losów w naszej partii - mówi nam jeden z posłów PiS, należący do prezydium klubu. Dowiedzieliśmy się, że sam Dorn ma być obecny podczas posiedzenia.
- Będą także wyjaśnienia prezesa Jarosława Kaczyńskiego w sprawie ostatnich plotek na temat Przemysława Gosiewskiego - dodaje polityk. Przypomnijmy, że media podawały o tym, że szef klubu parlamentarnego PiS miałby podać się podczas posiedzenia klubu do dymisji. Jednak politycy, w tym sam Gosiewski, zaprzeczali tej informacji.
Łukasz Antkiewicz, dziennik "Metro, wideo: Mikołaj Tocki
Czytaj też:
Gosiewski ocalił stanowisko dzięki przeciekowi?
Dorn: PiS to nie pan Kaczyński













