poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
PSL: PO, PIS i Lewica nie przeciwstawiają się ideologii faszytowskiej
Fot. Wojciech Olkuonik / AG
- PO, PiS i Lewica boją się przeciwstawić ideologii faszystowskiej - grzmi w rozmowie z Politbiurem Jarosław Kalinowski z PSL. Chodzi o uczczenie pamięci ofiar zbrodni na Wołyniu, gdzie 65 lat temu z rąk ukraińskich nacjonalistów zginęło, według różnych źródeł, od 60 do 120 tysięcy Polaków. PSL chciał upamiętnić tragedię specjalną uchwałą, marszałek Sejmu Bronisław Komorowski zdecydował, że pamięć pomordowanych parlament uczci minutą ciszy.
- To jest ucieczka od prawdy historycznej i przyłączenie się do tych, którzy próbują zrównać ofiary z katami. To wstyd dla naszego parlamentu - ocenia Kalinowski.
Zdaniem wicemarszałka Sejmu, to tym bardziej szkodliwe, że w świetle ostatnich badań CBOS, aż 60 proc. Polaków nie wie o zbrodni na Wołyniu.
- Ponad połowa Polaków nie wie, kto kogo tam mordował. Niestety, dzisiaj większość w parlamencie: Platforma, ale milcząco także PiS i Lewica, przyłącza się do tych, którzy chcą zatrzeć pamięć o okrutnych zbrodniach dokonanych na narodzie polskim - komentuje Kalinowski.
Polityk PSL zapewnia, że jego środowisko polityczne nigdy nie winiło narodu ukraińskiego za tę zbrodnię i to także miało znaleźć wyraz w zgłoszonej przez ludowców uchwale.
- W uchwale chcieliśmy szczególny hołd i szacunek oddać tym Ukraińcom, którzy z narażeniem życia ratowali Polaków - deklaruje.
Kalinowski krytykuje również prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który w zeszłym miesiącu wycofał się z patronatu nad konferencją naukowa z okazji rocznicy ludobójstwa OUN-UPA na Wołyniu. - Dla mnie to wstyd i skandal i opowiedzenie się po stronie tych, którzy fałszują historię - uważa wicemarszałek.
Jarosław Kalinowski zapowiada, że PSL nie zrezygnuje z uchwały upamiętniającej ofiary zbrodni na Wołyniu. - Jej projekt jest w lasce marszałkowskiej i Bronisław Komorowski ma tylko pół roku, żeby ją zatrzymywać.
- Historia to nie pole do kompromisów, historia to fakty. A fakty są jednoznaczne: 120 tysięcy Polakow zostało wymordowanych, tylko dlatego, że byli Polakami. Jeżeli PO, PiS i Lewica ze względu na niezrozumiałą dla mnie poprawność polityczną boją się przeciwstawić ideologii faszystowskiej, rozwijającej się tam w tej chwili, to ręce opadają - podsumowuje Kalinowski.
Mikołaj Tocki
Czytaj też:
Komorowski: Sejm uczci minutą ciszy rocznicę rzezi na Wołyniu













