politbiuro >  Rady spindoktora

Spot PiS-u - analiza Politbiura

Kadry ze spotu PiS-u

Fot. PiS

Jarosław d'Artagnan Kaczyński i trzy muszkieterki. Nowy spot to najbardziej wyważony akt komunikacji w historii PiS-u.

Nowy spot PiS-u - zobacz i oceń

Pierwszym rzucającym się w oczy elementem nowego spotu PiS-u jest jego pozytywny wydźwięk. Nie znajdziemy w nim bezpośrednich ataków na przeciwników politycznych. Widz ma się natomiast domyślić, że to, co robili rządzący za czasów rządu Jarosława Kaczyńskiego, bardzo się różni od tego, co robi aktualny rząd. Dzięki rezygnacji z agresywnych i bezpośrednich ataków spot staje się dla widza bardziej zjadliwy.

W tle słyszymy łagodną linię melodyczną, która konsekwentnie towarzyszy krótkim wypowiedziom pań nie wchodząc z nimi w dźwiękową kolizję. Do kompozycji tła spotu wykorzystano mieszaninę bieli i koloru niebieskiego. Biel - niewinność: "Nie jesteśmy winni temu, co złe" - wydają się mówić posłowie PiS; niebieski - jest powszechnie uznawany za symbol zmian na lepsze. Takich właśnie zmian mamy się spodziewać po posłach PiS, jeżeli przejęliby władzę. Gdzieniegdzie pojawiają się rośliny ożywiające tło kolorem zielonym.

Warto wspomnieć, że teatrum spotu rozgrywa się w jasnym wnętrzu przypominającym siedzibę nowoczesnej firmy, w której pracują młodzi ludzie. Dwoje spośród nich siedzi przed ekranami komputerów analizują coś bardzo ważnego, trzeci entuzjastycznie pokazuje im wykres, na którym jeden ze słupków (niech czytelnik sam sobie dopowie, jaki) dynamicznie rośnie. W pokoju obok odbywa się natomiast ważne spotkanie; młodzi ludzie przekazują sobie dokumenty omawiając je energicznie.

Bohaterkami spotu są panie: była minister pracy Joanna Kluzik-Rostkowska, była przewodnicząca Komisji Finansów Publicznych Aleksandra Natalii-Świat oraz była minister rozwoju regionalnego Grażyna Gęsicka. Dopiero w finalnej odsłonie na ekranie pojawia się prezes Jarosław Kaczyński podsumowując ideę przewodnią spotu.

Panie artykułują wyraźnie, w przypadku Kluzik - aż do przesady, co przyniosło rezultat karykaturalny. Widz może odnieść wrażenie, że mówienie sprawia pani minister ból; nie inaczej wieńczący wypowiedź uśmiech. Kluzik-Rostkowska siedzi sztywno na kanapie, dzierżąc, równie sztywno, ważne dokumenty i mówi: - To praca daje rodzinom poczucie bezpieczeństwa. Za rządów Prawa i Sprawiedliwości powstało ponad milion nowych miejsc pracy. Akcent położony na PiS i milion był aż nadto wyraźny; mówienie nazbyt wolno i dużymi literami czasami powoduje, że widz czuje się obrażony.

Drugi muszkieter, Aleksandra Natalli-Świat dodaje: - Gdy rządziliśmy, płace rosły o 10 proc. rocznie. To rząd Prawa i Sprawiedliwości doprowadził do obniżki podatków. Osiem miliardów więcej pozostanie w kieszeniach Polaków.

To wystąpienie bardziej dynamiczne; pani przewodnicząca startuje do energicznej przechadzki z laptopem. Wypadła znacznie swobodniej, a akcent położony na Prawo i Sprawiedliwość oraz osiem miliardów był mniej brutalny, dopasowany do tła i toku całej wypowiedzi.

Trzecim muszkieterem PiS-u, który wystąpił w spocie była Grażyna Gęsicka. Ponownie sztywno, przy biurku, tym razem także nieco hipnotycznie. Słyszymy, że "historyczną szansą dla Polski są środki unijne": - Przez dwa lata pozyskaliśmy z Brukseli ponad dwadzieścia pięć miliardów złotych. W wypowiedzi Gęsickiej nie pojawiła się nazwa PiS, pojawiła się natomiast kolejna gigantyczna liczna dokumentująca skuteczność działania rządu Jarosława Kaczyńskiego.

Po wypowiedzi Gęsickiej pojawia się d'Artagnan - Jarosław Kaczyński, a trzej muszkieterowie, w jakiś cudowny sposób zjednoczyli się w przestrzeni, panie znalazły się w ciągu owego ułamka sekundy przy jednym stole tym razem wspólnie analizując ważne dokumenty. Za nimi dynamiczna prezentacja multimedialna prezentująca zmiany wyników sondażowych. Przed nimi - sam prezes. Prezes mówi: - Rządziliśmy skutecznie i nadal czujemy się odpowiedzialni za Polskę. Jesteśmy silniejsi doświadczeniem.

Sztabowcy PiS postanowili wykorzystać zwięzłe wypowiedzi o silnym akcentowaniu. Nacisk położono, co oczywiste, na nazwę partii oraz na robiące wrażenie liczby dokumentujące rządu PiS-u. Do dziś przecież korzystamy z dobrodziejstw miliona utworzonych wówczas miejsc pracy, dwudziestu pięciu miliardów złotych pochodzących z funduszy unijnych i ośmiu miliardów oszczędności podatkowych. Epatowanie gigantycznymi liczbami ma robić wrażenie dzięki oszczędności przekazu, jego nie rozbudowanej formie i treści. Prezes Kaczyński wystąpił lepiej ubrany, lepiej uczesany i - co ważne - spokojny. Na ekranie pojawia się jedyne nawiązanie do polityki przeciwnika politycznego, ale konsekwentnie niebezpośrednie: hasło "Czyny, nie cuda". Spot należy uznać za najbardziej wyważony akt komunikacji w historii Prawa i Sprawiedliwości.

Rafał Garpiel

* Autor jest pracownikiem naukowym Instytutu Socjologii UJ, trenerem komunikacji interpersonalnej, specjalistą w dziedzinie retoryki i erystyki.

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:
Gracz Roku
Sukces roku. Jego i nasz
Partacz Roku
To już jest koniec...

NEWSLETTER POLITBIURA

Najnowsze wiadomości z Politbiura.pl prześlemy na Twój e-mail. Zobacz przykład
PolitDzwonki polecają (MP3)
Vocal: Giganci. Mix: Wyborcza.pl
Vocal: Jan Rokita. Mix: Wyborcza.pl
Ostatnio w PolitGroszkach
Tym razem wygląda inaczej niż zwykle
Podyskutuj na forum kraj
Ostatnio w PolitBiurze

Najczęściej komentowane

Najczęściej czytane
Julia Tymoszenko w Polsce - relacja

Julia Tymoszenko w Polsce - relacja

Julia Tymoszenko podczas swojej pierwszej...

Marcinkiewicz na razie nie chce badania wariografem

Marcinkiewicz na razie nie chce badania wariografem

- Mogę poddać się badaniu wariografem - tak...

PO buduje własny think tank. Ma nadawać kierunek

PO buduje własny think tank. Ma nadawać kierunek

- Tylko dobrze zaplanowana strategia buduje...

Migalski bloguje

Migalski bloguje

Na Salonie24.pl. Nieco rozdygotany,...

Gulczyński: Próbują robić aferę. Wałęsa: To prowokacja

Gulczyński: Próbują robić aferę. Wałęsa: To prowokacja

- Podniosłem rękę w stronę kamery, bo by mnie...

Z cyklu PolitGroszki: Piotr Targiński - model PO

Z cyklu PolitGroszki: Piotr Targiński - model PO

Piotr Targiński - jeden z najbliższych...

Lobbing po polsku

Lobbing po polsku

Palikot zapowiada zmianę ustawy o lobbingu....