Rys. Jerzy Sawka
Samolot, którym premier Donald Tusk miał lecieć na unijny szczyt uległ awarii. Prezydent Lech Kaczyński proponuje Tuskowi wspólny lot do Brukseli. Kto na przysłudze wizerunkowo zyskuje, a kto traci?
Przysługa ma - z definicji - to do siebie, że jej adresat zyskuje, zaś jej inicjator - do pewnego stopnia - traci. Na gruncie komunikacji politycznej na najwyższych szczytach władzy, między premierem a prezydentem, sytuacja może się odwrócić.
Premier zyskał? Owszem, ma czym lecieć do Brukseli. Z jego, premiera, perspektywy, z uwagi na trwającą od miesięcy wojnę wizerunkową między Lechem Kaczyńskim i Donaldem Tuskiem, propozycja prezydenta to niedźwiedzia przysługa. Pomoc w kwestii transportu jest bowiem równocześnie golem strzelonym do bramki Tuska w meczu o to, kto jest bardziej przyjaźnie nastawionym do oponenta politykiem.
W obliczu środowego komentarza ministra Radka Sikorskiego, ujmującego wspólne reprezentowanie Polski przez premiera i prezydenta w kategoriach "goszczenia" Kaczyńskiego przez delegację rządową, w obliczu niegdysiejszych wyraźnych starań Tuska o to, by Kaczyński nie dotarł na jeden z poprzednich szczytów, należy powiedzieć: dzisiaj Kaczyński wygrywa z Tuskiem 1:0.
Kaczyński mógł zastosować zasadę "oko za oko, ząb za ząb" i to w sposób, który nie byłby poczytany jako akt politycznej agresji. Nie umawiali się przecież, że jeżeli jeden, premier lub prezydent, będzie miał problem z transportem, to drugi zaoferuje mu fotel w swoim samolocie. W tej sytuacji Kaczyński zastosował jednak chrześcijańską zasadę "nadstawiania drugiego policzka", odpowiadania dobrem na zło, przyjaznym gestem na mniej przyjazne poczynania Tuska.
- Oczywiście, pan prezydent niezwłocznie podjął decyzję, aby wysłać samolot, po premiera - powiedział prezydencki minister Michał Kamiński. Trudno sobie wyobrazić lepszą okoliczność do podbudowania wizerunku prezydenta Kaczyńskiego i - przy okazji - zdeprecjonowania premiera Tuska.
Rafał Garpiel
*Autor jest pracownikiem naukowym Instytutu Socjologii UJ, trenerem komunikacji interpersonalnej, specjalistą w dziedzinie retoryki i erystyki.
Czytaj też:
Prezydent i Tusk w jednym samolocie do Brukseli
Kancelaria Prezydenta do Kancelarii Premiera - zapis rozmowy



















