Fot. Robert Kowalewski / AG
To przyjaciel i doradca - mówi o Janie Krzysztofie Bieleckim Donald Tusk. Za polityka się nie uważa, co jest jego szczególną zaletą. Wróci, by pomóc premierowi w trudnych czasach?
Jan Krzysztof Bielecki po sześciu latach prezesowania odchodzi z banku Pekao SA. Ze stanowiskiem rozstanie się w styczniu, cztery miesiące przed końcem swojej kadencji. Przedwczesne odejście Bieleckiego - nawet jeśli nie jest bezpośrednio związane z polityką - wzmogło spekulacje, co teraz będzie robił były premier? Rzuca biznes dla polityki, zostanie premierem po Tusku?
Afera hazardowa zweryfikowała przyjaźnie w Platformie. Grzegorz Schetyna porównał PO do zespołu U2. Jego członkowie przyjeżdżają z różnych stron świata, żeby razem dawać występy. Bowiem to nie przyjaźnie są najważniejsze. A tych w polityce tak naprawdę nie ma - przekonał się o tym szczególnie boleśnie Mirosław Drzewiecki. Bielecki - w przeciwieństwie do Schetyny czy Drzewieckiego - nie wsiąknął w struktury partyjne i to jest jego największa... zaleta.
Donald Tusk nie tylko uważa Bieleckiego za swojego przyjaciele, lecz także za swoistego przewodnika. "KLD wówczas [polityczne negocjacje w 1991 r.- przyp. zsz] starał się zachowywać zawsze jak Krzysztof: myśmy się z nim niesamowicie utożsamiali; każda jego wątpliwość była przekuwana na czynności polityczne" - wspominał obecny premier w 1993 r. (źródło: "Polityka").
Podobno to Bielecki doradził premierowi wielką rekonstrukcję rządu, w wyniku której ze stanowiskiem wicepremiera musiał pożegnać się Grzegorz Schetyna - do tej pory typowany na następcę Tuska. Od kilku tygodni media spekulują, że to właśnie Bielecki mógłby zostać premierem, gdyby Donald Tusk wygrał wybory prezydenckie w 2010 r.
Na razie to tylko przedwczesne spekulacje. Bardziej prawdopodobne, że Bielecki robi sobie przerwę w biznesie i zdecyduje się na oficjalne doradzanie rządowi. Może przygotować grunt dla siebie, a może po prostu zrobić przysługę przyjacielowi. Tylko, czy to nie Donald Tusk mówił, że w polityce nie ma miejsca na przyjaźnie?
zsz













