Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Zbigniew Chlebowski może niedługo odejść z PO. Będzie więc musiał poszukać nowych kolegów, np. Ludwika Dorna. Polska Plus Chlebowski - dobrze brzmi?
Dziś zbiera się rada regionu dolnośląskiej PO, która m.in. ma zdecydować o losie Zbigniewa Chlebowskiego - donosi "Gazeta Wyborcza". Poważne kary dla "Zbysia" muszą być zatwierdzone przez szereg partyjnych gremiów, więc na razie może spać spokojnie. Chyba, że postanowi posłuchać kolegów - Janusza Palikota i Rafała Grupińskiego - i sam odejdzie z partii. Na razie zawiesił się w prawach członka klubu parlamentarnego i PO.
W polityce będzie działał jednak co najmniej 2 lata. Wtedy kończy się kadencja Sejmu. Może zostać posłem niezależnym, jak inni posłowie PO wyrzuceni z tej partii - Cezary Atamańczuk za wpadkę z narkotykami i Krzysztof Grzegorek za korupcję. Przygarnąć go mogą również małe koła parlamentarne.
Najbliżej mu do Polski Plus. Razem z działaczami tej partii był w AWS-ie, a potem SKL. Mógłby razem ze Ludwikiem Dornem tworzyć charakterystyczny duet. Koło mogłoby nosić nazwę Polska Plus Chlebowski.
Chlebowski mógłby też pójść trochę na lewo. Tam czekają na niego: Stronnictwo Demokratyczne i Socjaldemokracja Polska. Oba koła liczą po 3 posłów, więc taki Chlebowski byłby dużym wzmocnieniem. Chociaż nie wiadomo, czy nie rozpadną się do końca kadencji. SdPl powoli zanika, a w SD wybuchł bunt przeciwko Pawłowi Piskorskiemu.
Zawsze też może zaskoczyć wszystkich i dołączyć do Ruchu Ludowo-Narodowego, działającego w klubie PiS-u. Jest to jednak tak samo mało prawdopodobne jak to, że dołączy do innej partii. Chlebowski nie jest obecnie trendi.
prot
Czytaj również:



















