Fot. Wojciech Olkuśnik / Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
W 2003 r. wybuchła afera zwana hazardową, w wyniku której Jerzy Jaskiernia zrezygnował z fotela szefa klubu SLD. Najpewniej taki los czeka dziś Zbigniewa Chlebowskiego.
Mamy już dwie afery hazardowe. Obie są wyjątkowo do siebie podobne.
Pierwsza. W 2003 r. rządzący SLD zaproponował wprowadzenie ryczałtu na automaty do gry - maksymalnie 200 euro od urządzenia. Przedstawiciele branży hazardowej ostro zaprotestowali. Pod ich naciskiem posłowie zmniejszyli podatek do 50 euro i w takim kształcie przeszła w Sejmie nowelizacja ustawy o grach losowych.
Po kilku miesiącach wyszło na jaw, że właściciel sieci automatów do gry Maciej Skórka jest jednocześnie asystentem społecznym Jerzego Jaskierni, ówczesnego przewodniczącego klubu SLD. "Gazeta Wyborcza" ujawniła, że Skórka często odwiedzał ministerialne gabinety oraz sejmowe korytarze. Jaskiernia odpierał zarzuty o lobbing, jednak pod naciskiem partyjnych kolegów zrezygnował z funkcji szefa klubu SLD.
Poseł SLD był nawet oskarżany o przyjęcie 10 mln dolarów łapówki w zamian za korzystne przepchnięcie nowelizacji (przez posła Samoobrony Zbigniewa Nowaka). Prokuratura śledztwo ws. domniemanej łapówki jednak umorzyła.
Druga. Od połowy 2008 r. trwają pracę nad kolejną nowelizacją ustawy o grach i zakładach wzajemnych. Ministerstwo finansów zaproponowało m.in. wprowadzenie 10 proc. dopłat dla kasyn, salonów gier i automatów o niskich wygranych na sport. Zmiany wywołały oburzenie w branży hazardowej.
Zbigniew Chlebowski miał zapewnić znajomego biznesmena, że uda się korzystnie dla niego załatwić ustawę. Szef klubu PO rozmów się nie wypiera, choć podkreśla, że nie pamięta ich kontekstu. Przyznał dziennikarzom, że "były one niestosowne" i jest gotów za to ponieść karę ("Jestem do dyspozycji władz politycznych mojego klubu, ustąpię choćby dziś"). Zdaniem Chlebowskiego, zaproponowana przez resort sprawiedliwości nowelizacja była zła, i on od początku na nią się nie zgadzał.
Dziś zbiera się zarząd PO. To niemal pewne, że dziś jest ostatni dzień Zbigniewa Chlebowskiego na stanowisku szefa klubu PO.
zsz
Afera hazardowa. O co chodzi? - CZYTAJ













