politbiuro >  PolitBiuro

Wielkie zakupy u Piskorskiego

15 proc. poparcia i 50 posłów w Sejmie - taki wynik ma osiągnąć Piskorski. Na zdjęciu: tuż po wyborze na szefa SD

Fot. Sławomir Kamiński / AG

Etap drugi powrotu Stronnictwa Demokratycznego do polskiej polityki rozpoczęty. Trwa wyprzedaż majątku - szacowanego nawet na 100 mln zł.

Paweł Piskorski ma jeden cel - wprowadzić polityków SD do parlamentu w najbliższych wyborach parlamentarnych. Po cichu liczy też na Andrzeja Olechowskiego jako prezydenta.

W realizacji tego celu pomogą... pieniądze. W prasie ukazały się wczoraj ogłoszenia o sprzedaży ośmiu nieruchomości w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Szczecinie, Elblągu, Bielsku-Białej i Jeleniej Górze należących do SD. Piskorski liczy, że ze sprzedaży budynków - często bardzo atrakcyjnych - partia dostanie kilkadziesiąt milionów złotych.

Wartość udziałów SD w jednej tylko warszawskiej kamienicy na Chmielnej szacuje się na ok. 30-35 mln zł. Pałacyk w Krakowie wyceniany jest na 15-17 mln zł. W Szczecinie poniemiecka willa warta jest ok. 1,7 mln zł. We Wrocławiu SD chce sprzedać zabytkową kamienicę znajdującą się obok Opery Dolnośląskiej. Nieoficjalnie cały majątek SD szacowany jest na ok. 100 mln zł.

SD liczy, że pieniądze uzyskane ze sprzedaży nieruchomości pozwolą sfinansować najbliższe trzy kampanie wyborcze: samorządową, prezydencką i parlamentarną. Jeśli w przyszłości SD chciałoby otrzymywać dotacje z budżetu to zgodnie z ustawą o finansowaniu partii politycznych nie może prowadzić działalności gospodarczej. Do tej pory SD utrzymuje się głównie z wynajmu swoich nieruchomości.

Piskorski mówi "Gazecie Wyborczej", że zaproponowane ceny za budynki mogą być niesatysfakcjonujące. Wówczas nieruchomości mogłaby kupić ... partyjna fundacja. Problem w tym, że nie wiadomo skąd na to miałaby pieniądze.

SD szuka koalicji?

Pieniądze to jednak nie wszystko. Piskorski pracuje równocześnie nad przyciągnięciem znanych nazwisk do swojej partii. Tydzień temu szefem rady programowej SD został Andrzej Olechowski, który wystąpił kilka dni wcześniej z PO. Piskorski przekonał do siebie także kilku znaczących polityków Partii Demokratycznej. Wciąż zachęca do współpracy polityków Centrolewicy Dariusza Rosatiego i Marka Borowskiego. Szef SD powiedział "Gazecie Wyborczej", że w przyszłorocznych wyborach niewykluczone są wspólne listy z innymi środowiskami.

Widać, że Piskorski nie działa chaotycznie. Czy jego plan już martwi starych kolegów z PO?

zsz

Piskorski kusi, kusi... 

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:
Gracz Roku
Sukces roku. Jego i nasz
Partacz Roku
To już jest koniec...

NEWSLETTER POLITBIURA

Najnowsze wiadomości z Politbiura.pl prześlemy na Twój e-mail. Zobacz przykład
PolitDzwonki polecają (MP3)
Vocal: Giganci. Mix: Wyborcza.pl
Vocal: Jan Rokita. Mix: Wyborcza.pl
Ostatnio w PolitGroszkach
Tym razem wygląda inaczej niż zwykle
Podyskutuj na forum kraj
Ostatnio w PolitBiurze

Najczęściej komentowane

Najczęściej czytane
Julia Tymoszenko w Polsce - relacja

Julia Tymoszenko w Polsce - relacja

Julia Tymoszenko podczas swojej pierwszej...

Marcinkiewicz na razie nie chce badania wariografem

Marcinkiewicz na razie nie chce badania wariografem

- Mogę poddać się badaniu wariografem - tak...

PO buduje własny think tank. Ma nadawać kierunek

PO buduje własny think tank. Ma nadawać kierunek

- Tylko dobrze zaplanowana strategia buduje...

Migalski bloguje

Migalski bloguje

Na Salonie24.pl. Nieco rozdygotany,...

Gulczyński: Próbują robić aferę. Wałęsa: To prowokacja

Gulczyński: Próbują robić aferę. Wałęsa: To prowokacja

- Podniosłem rękę w stronę kamery, bo by mnie...

Z cyklu PolitGroszki: Piotr Targiński - model PO

Z cyklu PolitGroszki: Piotr Targiński - model PO

Piotr Targiński - jeden z najbliższych...

Lobbing po polsku

Lobbing po polsku

Palikot zapowiada zmianę ustawy o lobbingu....