Fot. Adam Golec / AG
Poparcie prawa kobiet do aborcji i dla związków partnerskich osób tych samych płci. Ciekawe, co na to jego koledzy, konserwatyści?
- Jerzy Buzek mówi każdemu to, co ten ktoś chce usłyszeć - stwierdziła Joanna Senyszyn w TVN24. Jak zresztą przystało na rasowego polityka, który walczy o ważną funkcję.
- Na spotkaniu z Europejskimi Socjalistami mówił, że będzie popierał prawa gejów m.in. do dziedziczenia i tworzenia związków partnerskich oraz prawo kobiet do aborcji - dodała. Przypuszcza przy tym, że innym frakcjom mówił zupełnie coś innego, byle tylko zdobyć ich poparcie.
Jerzy Buzek - jeśli naprawdę składał takie obietnice - raczej ich nie spełni. Coś takiego nie przeszłoby w jego konserwatywnej frakcji. Buzek lubi kompromisy, ale one też mają jakieś granice. Gdyby jednak starał się je wypełnić, to EPP i PO miałyby wielki problem.
Bujający w obłokach
Senyszyn cieszy się z wyboru Jerzego Buzka, ale o nim samym nie ma dobrego zdania. - Mówił rzeczy, które dowodzą jego oderwaniu od rzeczywistości. Widać, że 5 lat spędzonych w murach europarlamentu oderwało go od życia - powiedziała.
Jako jedyny polski polityk, tak krytycznie wypowiadała się dziś o Jerzym Buzku. Nie chciała nawet powiedzieć, czy na niego głosowała. Nonkonformizm znów jest trendy?
prot, wideo: Mikołaj Tocki
Czytaj również:













