politbiuro >  PolitBiuro

"Pełna bezradność". Porażka komisji (i zasad) etyki

Przemysław Gosiewski

Fot. Wojciech Olkuśnik / AG

Można wyzywać, dawać lewe usprawiedliwienia i rozwalać pracę Sejmu. Posłowie nie przejmują się decyzjami Komisji Etyki Poselskiej . Przyznają to nawet jej członkowie.

Dlaczego w Polsce po 20 latach demokracji wciąż zdarzają się takie historie jak sprawa Tomasza Misiaka ? Dlaczego sami posłowie nie potrafią wyczuć, co im wolno, a co nie, i potrzebne do tego są tak restrykcyjne rozwiązania, jak pozbywanie się akcji? Polscy politycy nie przestrzegają obowiązujących reguł, bo się nimi nie przejmują.

Zasady Etyki Poselskiej zostały wprowadzone na mocy uchwały z lipca 1998 roku. Stanowią prostą adaptację zasad tzw. komisji Nolana. W październiku 1994 z inicjatywy ówczesnego premiera Wielkiej Brytanii Johna Majora została powołana Komisja ds. Norm w Życiu Publicznym - z czasem nazwana komisją Nolana - która wypracowała normy postępowania przedstawicieli władzy państwowej. Za najważniejsze Brytyjczycy uznali zasady: bezstronności, niezawisłości, obiektywizmu, odpowiedzialności, jawności, uczciwości i przywództwa. W polskich warunkach zostały one nieco przekształcone i polskich posłów obowiązują zasady: bezinteresowności, jawności, rzetelności, dbałości o dobre imię Sejmu oraz odpowiedzialności. Bardzo enigmatyczne reguły, ale normy etyczne trudno zawęzić do konkretnych przepisów prawnych.

Sankcje za naruszenie tych zasad nie są jednak zbyt dotkliwe. Komisja Etyki Poselskiej, po rozpatrzeniu sprawy, może w drodze uchwały: zwrócić posłowi uwagę, udzielić mu upomnienia lub nagany. Najczęściej wybiera ten pierwszy, najmniej dotkliwy wariant.

W obecnej kadencji Sejmu Komisja Etyki Poselskiej wydała 29 prawomocnych uchwał dotyczących naruszenia Zasad Etyki Poselskiej. Posłowie najczęściej łamią art. 5, czyli zasadę rzetelności oraz art. 6, czyli zasadę dbałości o dobre imię Sejmu. Co ciekawe, w obecnej kadencji Sejmu nikt nie otrzymał kary najsurowszej - nagany.

Bezradność komisji

- Kara nałożona przez komisję powinna pogarszać wizerunek posła i być dla niego największym rozczarowaniem. A często jest wręcz przeciwnie - zauważa Izabela Jaruga-Nowacka, członkini Komisji Etyki Poselskiej.

Niektórzy posłowie, wychodząc z obrad komisji, wydają się bardziej zadowoleni niż zawstydzeni faktem ukarania. Dumny z nałożonej kary jest Artur Górski, który do tej pory nie przeprosił za swoje słowa o Baracku Obamie, a nawet uważa się za ofiarę "poprawności politycznej". W sprawie "czarnego mesjasza nowej lewicy" i "cywilizacji białego człowieka" interweniował nie byle kto, bo m.in. szef MSZ i ambasador Stanów Zjednoczonych. Głośno zapowiadano, że Górski dostanie naganę. Skończyło się jak zwykle czyli na "zwróceniu uwagi". Jaruga-Nowacka sama przyznaje, że na nic się zdała kara, skoro poseł nie chce się do niej dostosować.

Głośnym echem odbiły się przypadki fałszywych usprawiedliwień posłów PiS. Politycy napisali w nich, że nie uczestniczyli w głosowaniach z powodu "choroby", "pogrzebu" i "opieki nad dzieckiem", choć w rzeczywistości byli w tym czasie w Sejmie m.in. organizując słynną konferencję na schodach. Nelli Rokita, Zbigniew Ziobro i Przemysław Gosiewski dostali upomnienia, pozostałym 14 posłom komisja jedynie zwróciła uwagę. A groziło im nawet zgłoszenie sprawy do prokuratury za próbę "wyłudzenia 300 zł".

W specjalnym oświadczeniu Komisja Etyki Poselskiej tłumaczyła, że nie nałożyła wyższych kar ze względu na... dotychczasową praktykę pisania usprawiedliwień: "Komisja doszła do przekonania, że od wielu lat w Sejmie utarła się praktyka usprawiedliwiania nieobecności posłów na posiedzeniach Sejmu bez podawania konkretnych przyczyn (...), co powodowało, że usprawiedliwienia miały standardowe sformułowania nie zawierające konkretnej przyczyny nieobecności". CZYTAJ całe oświadczenie

Kolejny dowód na bezradność komisji podaje jej b. szefowa. Sprawa dotyczy Janusza Palikota i jego ataków na prezydenta. - Odbyliśmy 40-minutową rozmowę z posłem Palikotem. Po zakończeniu mówił nam, że jest nam bardzo wdzięczny, bo dawno nie miał tak mądrej rozmowy. Wydawało się, że znaleźliśmy sposób dotarcia do Palikota - opowiada Jaruga-Nowacka. Parę godzin po "mądrej rozmowie" Palikot przyniósł do studia TVN24 świński łeb i pokazując go widzom nawiązał do działaczy PZPN-u.

Po prostu ręce opadają, pełna bezradność

- komentuje posłanka.

Politycy - odbicie naszej rzeczywistości

Brak przestrzegania zasad etyki poselskiej najprościej tłumaczyć kiepską kondycją polskiego parlamentaryzmu. Ale to daleko idące uproszczenie. Politycy zachowują się tak, jak ludzie chcą ich oglądać. Dlatego Andrzej Lepper wysypywał zboże przed kamerami, dlatego agresywny język dobrze sprzedaje się w telewizji i dlatego łeb świni w rękach Palikota to medialny hit.

- Naszym głównym celem nie jest kara, tylko rozmowa. Zwrócenie posłowi uwagi, że zachowuje się nieetycznie, że szkodzi Sejmowi i nie służy polskiej demokracji - uważa posłanka SLD.

Zdając sobie sprawę z bezradności komisji, Izabela Jaruga-Nowacka proponuje zaostrzenie kar dla łamiących kodeks etyki poselskiej. - Na przykład, jeśli poseł zostałby dwukrotnie ukarany przez komisję, automatycznie zostałby usunięty z prezydium komisji - wyjaśnia posłanka. Udział w prezydium komisji sejmowej to sprawa prestiżowa, więc kara mogłaby być dotkliwa. Biuro studiów i ekspertyz sejmowych wydało jednak oświadczenie, że regulamin Sejmu może uniemożliwiać taką zmianę. - Brakuje nam skutecznych narzędzi do korygowania zachowań posłów - zauważa Jaruga-Nowacka.

Co zrobić, by posłowie rzeczywiście przejmowali się zasadami etyki poselskiej? Piętnować ich złe zachowania. Jak w podstawówce - dawać uwagi do dziennika, które na koniec roku wpływają na ocenę z zachowania. Z tą różnicą, że posłowie oceny poznają dopiero po czterech latach.

Zuzanna Szybisty

Czytaj:

Miała być nagana, jest... uwaga. Skandal?

Zobacz usprawiedliwienia posłów PiS-u  

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:
Gracz Roku
Sukces roku. Jego i nasz
Partacz Roku
To już jest koniec...

NEWSLETTER POLITBIURA

Najnowsze wiadomości z Politbiura.pl prześlemy na Twój e-mail. Zobacz przykład
PolitDzwonki polecają (MP3)
Vocal: Giganci. Mix: Wyborcza.pl
Vocal: Jan Rokita. Mix: Wyborcza.pl
Ostatnio w PolitGroszkach
Tym razem wygląda inaczej niż zwykle
Podyskutuj na forum kraj
Ostatnio w PolitBiurze

Najczęściej komentowane

Najczęściej czytane
Julia Tymoszenko w Polsce - relacja

Julia Tymoszenko w Polsce - relacja

Julia Tymoszenko podczas swojej pierwszej...

Marcinkiewicz na razie nie chce badania wariografem

Marcinkiewicz na razie nie chce badania wariografem

- Mogę poddać się badaniu wariografem - tak...

PO buduje własny think tank. Ma nadawać kierunek

PO buduje własny think tank. Ma nadawać kierunek

- Tylko dobrze zaplanowana strategia buduje...

Migalski bloguje

Migalski bloguje

Na Salonie24.pl. Nieco rozdygotany,...

Gulczyński: Próbują robić aferę. Wałęsa: To prowokacja

Gulczyński: Próbują robić aferę. Wałęsa: To prowokacja

- Podniosłem rękę w stronę kamery, bo by mnie...

Z cyklu PolitGroszki: Piotr Targiński - model PO

Z cyklu PolitGroszki: Piotr Targiński - model PO

Piotr Targiński - jeden z najbliższych...

Lobbing po polsku

Lobbing po polsku

Palikot zapowiada zmianę ustawy o lobbingu....