politbiuro >  PolitBiuro

Wybory na wiosnę 2011? Zły pomysł

Wybory parlamentarne 2007

Fot. Sebastian Rzepiel / AG

Politycy chcą skrócić kadencję Sejmu, żeby następne wybory nie odbyły się w środku polskiej prezydencji. Dobry pomysł? To demoralizacja - mówi dr Wojciech Łukowski.

Politycy największych klubów parlamentarnych zapowiedzieli, że będą chcieli rozwiązać Sejm na wiosnę 2011 roku, żeby wybory odbyły się jeszcze przed objęciem przez Polskę prezydencji. Zdaniem Zbigniewa Chlebowskiego kampania wyborcza mogłaby przeszkadzać rządowi w wypełnianiu obowiązków związanych z objęciem przewodnictwa w UE. Przyśpieszone wybory są więc dobrym pomysłem? Niekoniecznie.

Zdaniem politologa dr Wojciecha Łukowskiego kolizja wyborów i prezydencji nie jest wystarczającym powodem do rozwiązania parlamentu. - Przyśpieszone wybory powinny mieć miejsce tylko w wyjątkowych sytuacjach. To jest demoralizujące - powiedział Łukowski. Zbyt częste skracanie kadencji Sejmu jest szkodliwe dla demokracji. Istnieje zagrożenie, że przyśpieszone wybory będą coraz częściej stosowane przez polskich polityków jako metoda rozwiązywania problemów. Już teraz przy okazji każdego sporu wewnątrz koalicji, czy przy kolejnym wecie prezydenta grozi się rozwiązaniem Sejmu

- Wiosenny termin wyborów nie ma żadnych zalet - powiedział Łukowski. Jego zdaniem argument, że koalicja wybrana w wiosennych wyborach miałaby więcej czasu na opracowanie budżetu nie ma znaczenia. - To jest tylko kwestia techniczna - stwierdził politolog. Jednak z tą "kwestią techniczną" zawsze jest wiele problemów. Przez 1/4 kadencji działania koalicji są w pewnym stopniu ograniczone.  

Łukowski dodał, że nawet jeśli partie ustalą, że wybory odbędą się na wiosnę 2011 roku, to i tak nie obejdzie się bez sporów. - Nie chce mi się wierzyć, że będzie konsensus w tej sprawie - stwierdził. Być może za dwa lata - w innej sytuacji politycznej i przy innych wynikach sondaży - w ogóle nie dojdzie do skrócenia kadencji. Dlatego lepszym pomysłem może być zmiana terminu polskiej prezydencji. Moglibyśmy się zamienić terminem np. z Danią, co proponował Wojciech Olejniczak

prot

Czytaj również:

Wybory wiosną 2011 r.? To możliwe

PYTANIE Co powinni zrobić politycy ws. kolizji prezydencji i wyborów?

  • Przeprowadzić wybory wiosną 2011 roku
  • Zamienić się terminem prezydencji z Danią
  • Nic. Wybory mogą się odbyć w trakcie prezydencji
Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:
Gracz Roku
Sukces roku. Jego i nasz
Partacz Roku
To już jest koniec...

NEWSLETTER POLITBIURA

Najnowsze wiadomości z Politbiura.pl prześlemy na Twój e-mail. Zobacz przykład
PolitDzwonki polecają (MP3)
Vocal: Giganci. Mix: Wyborcza.pl
Vocal: Jan Rokita. Mix: Wyborcza.pl
Ostatnio w PolitGroszkach
Tym razem wygląda inaczej niż zwykle
Podyskutuj na forum kraj
Ostatnio w PolitBiurze

Najczęściej komentowane

Najczęściej czytane
Joanna Mucha i jej nowy image

Joanna Mucha i jej nowy image

Joanna Mucha na pierwszym powakacyjnym...

Joanna Mucha. Jak ubiera się Miss Sejmu?

Joanna Mucha. Jak ubiera się Miss Sejmu?

Dziś specjalne wydanie PolitGroszków....

Lobbing po polsku

Lobbing po polsku

Palikot zapowiada zmianę ustawy o lobbingu....

Bielan i jego piękna żona

Bielan i jego piękna żona

Normal 0 21 Dziś w PolitGroszkach Wiktoria i...

Z cyklu PolitGroszki: Joanna Mucha

Z cyklu PolitGroszki: Joanna Mucha

Dziś rusza pierwsze powakacyjne posiedzenie...

Z cyklu PolitGroszki: Po butach ich poznacie

Z cyklu PolitGroszki: Po butach ich poznacie

Lato w pełni, w sierpniu posłowie wyjeżdżają...

Z cyklu PolitGroszki: Patrycja Kotecka - nowe zdjęcia

Z cyklu PolitGroszki: Patrycja Kotecka - nowe zdjęcia

Normal 0 21 Patrycja Kotecka pojawiła się dziś...