poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
Nowy program nie pomoże PiS. Kaczyński musi odejść
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
PiS ogłosi niedługo nowy program polityczny. - Zmiana wizerunku jest PiS-owi potrzebna - stwierdził specjalista od wizerunku Sławomir Olejniczak. Co musiałoby się znaleźć w programie, żeby przyciągnął wyborców? - Rezygnacja Jarosława Kaczyńskiego z prowadzenia partii - odpowiada prof. Jacek Wódz.
PiS pisze nowy program polityczny, który zostanie przedstawiony na kongresie partii pod koniec stycznia. Na razie nie wiadomo, co się w nim znajdzie, ale media donoszą, że PiS ma bardziej skupić się na sprawach gospodarczych, niż na walce z korupcją. Zdementował to Paweł Kowal. - Żaden z istotnych elementów programu nie zasługuje na to, żeby z niego rezygnować - powiedział w radiu TOK FM. Z tego może wynikać, że nowy program będzie pełen starych haseł, ale za to w nowym opakowaniu. Wyborcy raczej się na to nie nabiorą.
Nowy program zaszkodzi PiS-owi?
- PiS-owi zmiana wizerunku jest potrzebna, bo ostatnie wydarzenia naruszyły wizerunek partii prawych i sprawiedliwych - stwierdził w radiu TOK FM Sławomir Olejniczak. Jego zdaniem głównym celem nowego programu jest właśnie naprawa wizerunku PiS-u i "nadanie partii nowej energii i atrakcyjności".
Jeśli podstawą nowego programu będą sprawy gospodarcze, może to okazać się zagrożeniem dla partii Kaczyńskiego. - PiS wchodzi na pole PO i w gruncie rzeczy nie ma wiele do zrobienia ponadto, żeby wykazać wyborcom, że jest lepsze PO. Więc ja nie wiem, czy to jest dobry kierunek - powiedział Olejniczak. Problemem może być też to, że "PiS nie ma sukcesów w formułowaniu dokumentów natury ekonomicznej".
Czego pragną Polacy
- Absolutnie niezbędna jest rezygnacja Jarosława Kaczyńskiego z prowadzenia partii
- to według prof. Jacka Wodza jedyna rzecz, która sprawi, że PiS zmieni swój wizerunek i przyciągnie nowy elektorat. Jego zdaniem, Kaczyński myśli kategoriami "60-letnich ludzi" i nie jest w stanie zrozumieć otaczającego go świata, co źle wpływa na PiS. Natomiast postawienie na czele nowego człowieka wzbudzi zainteresowanie i może przyciągnąć wyborców.
Według najnowszego sondażu, Polakom najbardziej zależy na przyśpieszeniu budowy autostrad oraz na wzroście emerytur. Co trzeci uważa, że najważniejsza jest walka ze skutkami kryzysu finansowego. Ponad połowa z nas boi się podwyżek cen, a ok. 40 proc. utraty pracy i obniżenia standardów życia. Może to wskazywać, że w swoim nowym programie politycznym PiS powinien kierować się starym hasłem Billa Clintona "Gospodarka, głupcze".
Jednak Jacek Wódz uważa, że zapisanie nowych haseł gospodarczych i społecznych nie pomoże PiS-owi. - Opozycja, która nie rządziła, może sobie pozwolić na hasła gospodarcze i budzić nadzieję elektoratu, że to zrealizuje. A PiS już rządził - stwierdził socjolog. Tak samo bezskuteczne będzie tworzenie nowych postulatów ideologicznych, bo - zdaniem Wodza - "ideologia się przeżyła".
Michał Protaziuk
Czytaj również:













