poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
"Prezes nie wyobraża sobie kraju beze mnie"
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Jacek Kurski zdradził w Radiu TOK FM, że czuje się człowiekiem spełnionym. Nie dość, że Jarosław Kaczyński tak go ceni, że nie pozwala mu startować w wyborach do europarlamentu, to jeszcze musi odmawiać 80 proc. zaproszeń do mediów.
Od jakiegoś czasu pojawiają się informacje, że Jacek Kurski - podobnie jak Zbigniew Ziobro - chce odpocząć od krajowej polityki i spróbować swoich sił w Parlamencie Europejskim. Okazuje się jednak, że nie godzi się na to sam Jarosław Kaczyński. - Prezes tak bardzo mnie ceni, że nie wyobraża sobie kraju i Sejmu beze mnie. To mi bardzo pochlebia - tłumaczy. Kurski tłumaczy swoją potrzebę startu w wyborach do PE tym, że chce się "odświeżyć" i ... "odpocząć od mediów".
To, że Jacek Kurski - który słynie z tego, że w telewizji i radiu czuje się jak ryba w wodzie - chce odpocząć od mediów może budzić wątpliwości. - Pod tym względem jestem człowiekiem sytym i spełnionym. Odmawiam 80 proc. zaproszeń do mediów - wyjaśnia poseł.
Rzeczywiście poseł nie może opędzić się od dziennikarzy - tylko dzisiaj Kurski był gościem RMF FM i Tok FM. Poranne audycje są jeszcze w Programie 1 i 3 Polskiego Radiu i Radiu Zet. A Kurski słynie z tego, że potrafi w ciągu 2 godzin obskoczyć nawet trzy różne radia.
"Trzeba pomóc Ziobrze zebrać pieniądze"
Jacek Kurski odniósł się także do informacji o tym, że jego kolega partyjny musi przeprosić doktora Mirosława G. w telewizjach, co sporo kosztuje. Dla posła niedopuszczalne jest, że w ten sposób dławi się wolność słowa.
- Zaczynamy dożywać czasów, kiedy klub skazanych na wyroki jest klubem honorowym i warto do niego należeć. Myślę, że historia bardzo potępi okres, kiedy dławiono w ten sposób wolność słowa. Nie o taką Polskę walczyliśmy, aby za każdą krytyczną opinię o przeciwniku konfiskować majątek - wyjaśniał.
Na pomysł partyjnej zbiórki pieniędzy dla Ziobry wpadł Przemysław Gosiewski. - PiS zastanawia się nad przeprowadzeniem zbiórki pieniędzy na pomoc dla Zbigniewa Ziobry, który w wyniku decyzji sądu musi m.in. wykupić telewizyjne spoty z przeprosinami dla doktora Mirosława G. - powiedział dzisiaj szef klubu PiS.
zsz













