Donald Tusk dołączył dziś do elitarnego grona głów państw i szefów rządów, którzy całują Angelę Merkel. Nasz premier wypada jednak przy spotkaniu z panią kanclerz o wiele mniej medialnie niż przywódcy innych państw.
Jak Oni Całują Angelę Merkel? Zobacz w galerii Politbiura.
Całowanie Angeli Merkel robi się ostatnio modne wśród czołowych polityków. Donaldowi Tuskowi grzecznościowo przyznajemy w naszym rankingu piąte miejsce - jest dla pani kanclerz zawsze bardzo uprzejmy.
Również dziś, gdy Angela Merkel odwiedziła Polskę i przywiozła ze sobą pół swojego rządu, m.in. Steimeiera, van der Leyen i Schaublego. Efekty słabe: "krok bliżej do porozumienia" ws. pakietu energetycznego, ale premier i pani kanclerz nadrabiali formą.

4. Bardziej medialnie w powitaniu z Merkel wypadał prezydent (nie liczymy pierwszego razu, gdy nie mógł się zdecydować, czy podać pani kanclerz rękę). Lech Kaczyński jak zwykle szarmancki, 12 października 2007.

3. Mirek Topolanek - Praga, 20 października 2008.

2. Miejsce drugie - Jose Manuel Barroso. Zawsze cieszy się ze spotkań z panią kanclerz. Tu na zdjęciu z unijnego szczytu, 23 czerwca.

1. Gordon Brown - po prostu bezkonkurencyjny.

Gordon Brown i Angela Merkel, 30 października, Londyn - zdjęcia
Postanowiliśmy też przyznać trzy wyróżnienia:
3. Silvo Berlusconiemu za "a kuku"
2. George'owi W. Bushowi za "mam cię"
1. Władimirowi Putinowi za próbę zmiękczenia serca pani kanclerz przy pomocy swego pięknego labradora - zagranie najbardziej dojrzałe PR-owsko, choć pani kanclerz też nie przypadło do gustu.






















