Fot. Paweł Małecki / AG
Aleksander Kwaśniewski i Radosław Sikorski mogliby zostać kandydatami na stanowisko sekretarza generalnego NATO - donosi niemiecki tygodnik "Der Spiegel". Jednak nie tylko oni mają doświadczenie i kwalifikacje, żeby objąć tą funkcję. Politbiuro wybrało pięciu polskich polityków, którzy mogliby zostać szefami NATO.

Za kandydaturą b. prezydenta przemawia jego bogata kariera polityczna. W czasie jego urzędowania Polska przystąpiła do NATO i UE. Sam Kwaśniewski przyznał, że zagraniczni politycy rozmawiali z nim na temat jego ewentualnej kandydatury. Zaznaczył jednak, że z reguły stanowisko te zajmowali b. ministrowie spraw zagranicznych, a nie prezydenci. Kwaśniewski był też wymieniany jako ewentualny kandydat na Sekretarza Generalnego ONZ w ostatnich wyborach na to stanowisko, ale nic z tych planów nie wyszło. Może tym razem będzie inaczej?
Drugim Polakiem wymienianym przez "Der Spiegel" jest obecny minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Posiada on szerokie kontakty w Europie i USA oraz dobrze zna języki obce. Sikorski mógłby również liczyć na poparcie rządu. Niektóre media spekulowały, że Donald Tusk obawia się, że stanie się on jego konkurentem w wyborach prezydenckich 2010 roku, a objęcie przez Sikorskiego stanowiska szefa NATO, rozwiązałoby ten problem.
Rotfeld posiada największe doświadczenie w pracy w organizacjach międzynarodowych z pośród wymienionych kandydatów. Przez 10 lat zajmował kierownicze stanowisko w Międzynarodowym Instytucie Badań nad Pokojem. Obecnie jest przewodniczącym Kolegium Doradczego Sekretarza Generalnego ONZ do spraw Rozbrojenia. Ze względu na swoją bezpartyjność mógłby być zaakceptowany przez wszystkie opcje polityczne.
Obecny lider Demokratów od początku kariery politycznej związany był ze sprawami obronności. Był ministrem obrony narodowej w rządzie Jerzego Buzka. W Parlamencie Europejskim pełni funkcję członka Podkomisji Bezpieczeństwa i Obrony. Jest również przewodniczącym Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego. Wątpliwe jest jednak, żeby rząd, czy jakaś znacząca siła polityczna poparły jego kandydaturę.
Cimoszewicz przez prawie cztery lata był szefem polskiej dyplomacji. Podpisał akt przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Jego zainteresowania naukowe związane są ze stosunkami międzynarodowymi - jest kierownikiem Ośrodka Polityki Zagranicznej Wydziału Prawa Uniwersytetu Białostockiego. Gdyby jednak objął to stanowisko sekretarza generalnego NATO, to lewica straciłaby swojego najpopularniejszego polityka.
prot
Czytaj też:
Medialne akcje posła Górskiego - Top 5
Kwaśniewski: pytano mnie, czy chcę być szefem NATO



















