poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
Logika posłanki Kempy: Zaprzeczasz? Piłeś, albo bijesz żonę
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Jeśli zaprzeczasz, że coś zrobiłeś, to albo nadużywasz alkoholu, albo stosujesz przemoc wobec najbliższych - to główna teza krótkiego wykładu z psychologii, jaki wygłosiła przed kamerą Politbiura posłanka PiS Beata Kempa. Jej zdaniem ''metodę zaprzeczania" stosuje minister sportu Mirosław Drzewiecki, któremu posłanka nie wierzy i uważa, że powinien podać się do dymisji.
Wczoraj w programie ''Teraz my" dziennikarze TVN przedstawili dokumenty, z których miało wynikać, że 9 lat temu, podczas pobytu na Florydzie Drzewiecki został zatrzymany przez policję pod zarzutem pobicia żony. Drzewiecki odpierał zarzuty twierdząc, że doszło do nieporozumienia, bo oboje z żoną znaleźli się w miejscu, gdzie doszło do bójki, a sam nigdy ręki na żonę nie podniósł. Jego wersję potwierdziła żona. Sąd na Florydzie sprawę umorzył.
Posłanka PiS w tłumaczenie ministra nie wierzy, bo w jego zachowaniu rozpoznała ''metodę zaprzeczania" - Zajmowałam się w przeszłości przypadkami związanymi z patologiami, w szczególności z patologiami w związkach małżeńskich. Zauważyłam u pana ministra Drzewieckiego "metodę zaprzeczania". To jest taka naturalna metoda, opisywana przez psychologów i to tym bardziej utwierdziło mnie w przekonaniu, że te przypadki (pobicia żony - przyp. red) mogły mieć miejsce. Tę metodę stosują osoby, które dopuszczają się przestępstw przeważnie przemocy w rodzinie, bądź które nadużywają alkoholu - uważa Kempa.
Jej zdaniem zachowanie ministra Drzewieckiego dyskwalifikuje go jako ministra sportu, który powinien być wzorem dla ludzi młodych.
Przyjmując logikę myślenia posłanki Kempy, metodę zaprzeczania stosuje także żona min. Drzewieckiego , która wyraźnie zaprzeczyła, jakoby jej mąż kiedykolwiek podniósł na nią rękę. Takie zachowanie można jednak zapewne wytłumaczyć, nadużywaniem przez nią alkoholu i stosowaniem przemocy w rodzinie...
''Metoda zaprzeczania" wydaje się zresztą przypadłością wielu polityków, jeśli nie wszystkich, bo nie wiem, czy znalazłbym polityka, który nigdy niczemu nie zaprzeczył. Cóż mamy niezwykle brutalną wobec własnych rodzin i nadużywającą alkohol scenę polityczną...
Mikolaj Tocki
Czytaj także:













