poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
SLD: Kobieta na prezydenta! Teraz ma szansę
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
- Kobieta byłaby wyśmienitym prezydentem. Myślę, że kobieta-kandydat więcej by zyskała, niż straciła - mówi w rozmowie z PoliBiurem Ryszard Kalisz. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, SLD poważnie rozważa kandydaturę Jolanty Szymanek-Deresz . - To działanie PRowskie - uważa Anna Kornacka, liderka Partii Kobiet. Czy Polska jest gotowa na kobietę-prezydenta?
Od pewnego czasu liderzy Sojuszu sugerują, że w wyborach prezydenckich w 2010 roku kandydatem ich partii będzie kobieta. - Myśli się w SLD o wystawieniu kobiety - potwierdza Tomasz Kalita, rzecznik prasowy SLD. Dodaje, że dobrą kandydatką mogłaby być zarówno działaczka Sojuszu, jak i osoba bezpartyjna o poglądach lewicowych.
Ryszard Kalisz nie potwierdza ostatnich medialnych doniesień na temat ewentualnych kandydatów lewicy na prezydenta. - Mówienie o starcie w wyborach prezydenckich jest stanowczo przedwczesne. Poczekajmy jeszcze co najmniej półtora roku - uspokaja Kalisz.
PolitBiuro nieoficjalnie dowiedziało się, że liderzy SLD poważnie myślą o wystawieniu Jolanty Szymanek-Deresz - wiceprzewodniczącej SLD i b. szefowej kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego. Zarówno Kalita, jak i Kalisz nie chcieli potwierdzić tej informacji, ale obaj podkreślają zalety i doświadczenie posłanki.
Przedwczoraj o kandydaturze Szymanek-Deresz pisał także "Dziennik". Wiceszefowa partii wyjechała do Stanów Zjednoczonych, aby przyglądać się finałowi amerykańskiej kampanii prezydenckiej. Ma także uczestniczyć w wykładach, szkoleniach i spotkaniach ze sztabowcami Baracka Obamy. Wg "Dziennika", w SLD rozważa się także kandydaturę Izabeli Jarugi-Nowackiej.
- Serce mi mocniej zabiło, bo pomyślałam o Kasi Piekarskiej, którą bardzo cenię, ale przyszło otrzeźwienie - skomentowała doniesienia medialne Anna Kornacka, przewodnicząca Partii Kobiet. W rozmowie z Politbiurem stwierdziła, że w SLD są kobiety, które jej partia - pod pewnymi warunkami - mogłaby poprzeć. Wymieniła m.in.: Katarzynę Piekarską i Izabelę Jarugę-Nowacką. Przyznała jednak, że cała sytuacja może mieć dla SLD znaczenie głównie PR-owskie. - SLD może się teraz pokazać jako otwarta partia - stwierdziła Kornacka.
Czy w Polsce kobieta miałaby szansę zostać prezydentem? Dotychczasowe kampanie prezydenckie pokazują, że Polacy niechętnie głosują na kobiety. Hanna Gronkiewicz Waltz w 1995 i Henryka Bochniarz w 2005 r. zdobyły znikome poparcie. Z drugiej strony w polskiej politycy w ciągu ostatnich lat pojawiło się więcej wyrazistych kobiet-polityków, np. Julia Pitera, Ewa Kopacz, Beata Kempa, Anna Fotyga czy właśnie Jaruga-Nowacka i Szymanek-Deresz .
Anna Kornacka wskazuje na dwa czynniki, które mogą spowodować, że tym razem wynik kandydatek w wyborach prezydenckich mógłby być lepszy. Po pierwsze, Polacy są bardziej otwarci niż jeszcze kilka lat temu. Po drugie, kandydatka SLD będzie miała poparcie większej ilości środowisk. - Uważam, że ma nawet szansę wygrać - optymistycznie dodaje liderka Partii Kobiet.
prot, zsz, wideo: Mikołaj Tocki











