poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
Kaczyński o Dornie: W pozapolitycznych dziedzinach życia zachowuje się nie do zaakceptowania
Fot. Sławomir Kamiński / AG
- Rzeczywiście jest tak, że Ludwik Dorn , także w tych pozapolitycznych dziedzinach życia, postępuje w sposób, który dla mnie przynajmniej, mówię tutaj o moim osobistym poglądzie, jest absolutnie nie do zaakceptowania - powiedział Jarosław Kaczyński w Sygnałach Dnia odnosząc się do oskarżeń Dorna , który zarzucił prezesowi PiS "oszczercze pomówienie".
- Czuję się oszczerczo pomówiony przez prezesa Kaczyńskiego i posła Kurskiego - napisał we wczorajszym oświadczeniu Ludwik Dorn . Były wiceprezes PiS, od niemal roku zawieszony w prawach członka partii za wysłanie apelu do Jarosława Kaczyńskiego o demokratyzację w PiS, skierował sprawę do komisji etyki PiS.
Jarosław Kaczyński w połowie września powiedział w Sygnałach Dnia, że "Dorn jest człowiekiem, który złamał pewne reguły gry w sposób drastyczny, łamie je także w innych dziedzinach życia, i to być może doprowadzi do dalszych konsekwencji". Tego samego dnia Jacek Kurski dodał, że prezes PiS "miał intuicję, że Dorn nie chce płacić alimentów".
Kaczyński komentując oświadczenie Dorna , powiedział, że ten nie zachowuje się w życiu pozapolitycznym odpowiedzialnie.
- Jeżeli ktoś się decyduje w bardzo już dojrzałym wieku jak na takie rzeczy na kolejne małżeństwo i ma z nich dzieci, to ma obowiązek tak pracować, żeby mieć pieniądze na wszystkie dzieci. Jeżeli nie potrafi, to nie powinien się decydować na takie przedsięwzięcia. To jest rzecz poza dyskusją i ja swojego zdania w tej sprawie nie zmienię
- podkreślił były premier.
Zdaniem Pawła Zalewskiego, byłego posła PiS, Jarosław Kaczyński "zszedł na poziom rynsztoka". - Prezes Kaczyński , który wcześniej odnosił się do wartości i honoru w życiu publicznym, zszedł na poziom rynsztoka, stosując pomówienia w walce z osobą, która była jego najbliższym politycznym przyjacielem - oceniał w GW.
Kaczyński tłumaczył się dzisiaj, że musi się "interesować publikacjami prasowymi, które opisują dziś zawieszonych, ale bardzo znanych członków partii od tej strony". - Prawo i Sprawiedliwość choćby poprzez samą swoją nazwę powinno być związkiem ludzi, którzy pewnych reguł przestrzegają, a reguła dbałości o swoje dzieci to jest jedno z takich najbardziej elementarnych reguł, które powinien przestrzegać każdy - podkreślał prezes PiS.
Były premier powiedział, że nie wiadomo, czy zawieszony członek partii może skierować wniosek do partyjnej komisji etyki. Dodał jednak, że osobiście chce, aby wyjaśnić tę sprawę do końca.
zsz, PAP
Dorn: zostałem oszczerczo pomówiony przez J.Kaczyńskiego i Kurskiego













