poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
Wiec w obronie stoczni wiecem poparcia dla PiS
- Ta stocznia jest symbolem wolnej Polski - krzyczał na wiecu przed historyczną bramą Stoczni w Gdańsku Jarosław Kaczyński. Zebrani skandowali "brawo" dla PiS i wybuczeli polityków PO. Wiec w obronie stoczni zamienił się w wiec poparcia dla PiS.
Gromkimi oklaskami i skandowaniem: "brawo", "brawo", przyjęli Jarosława Kaczyńskiego zebrani stoczniowcy. Na wiecu obecni byli i inni znani politycy PiS, m.in: Tadeusz Cymański i Jacek Kurski.
Wg organizatorów, na wiec w obronie stoczni w Gdańsku zostały zaproszone wszystkie klubu parlamentarne i Lech Wałęsa, który nie przyjął jednak zaproszenia. Wg stoczniowców, rząd kłamie ws. stoczni. Tylko na PiS stoczniowcy się nigdy nie zawiedli. - To nie minister Jasiński powinien stanąć przed Trybunałem Stanu, lecz minister Grad i Donald Tusk. Premier wyjeżdżając do Warszawy szybko zapomniał o nas - mówił Karol Guzikiewicz z zakładowej "Solidarności".
PiS: Rząd prowadzi kampanię przeciwko nam
Pierwszy z polityków PiS wystąpił Jacek Kurski. Wg posła, politycy PO rozpoczęli nagonkę polityczną na PiS wykorzystując do tego polskie stocznie. - Nie ma zgody na upadłości jakiejkolwiek polskiej stoczni - krzyczał Kurski.
- Przyjechałem tutaj, by swoją obecnością przyczynić się do obrony przemysłu okrętowego. Zniszczenie tego przemysłu to jeden z największych błędów, to przestępstwo po roku 1989. Polska musi być krajem morskim. Nie po to mamy wielkie porty, by to wszystko marnować
- wyjaśniał Jarosław Kaczyński. - Moje słowa, dzięki obecności stoczniowców, nabierają innej wagi.
Prezes PiS przypomniał, że osobiście wiele razy bronił polskich stoczni przed Komisją Europejską. - Stocznie to wielka część polskiej tradycji. Nie byłoby Europy bez Solidarności. Nie byłoby "S" bez tej stoczni - mówił. Zwracał się osobiście do przewodniczącego KE Jose Manuela Barosso, aby podjął odpowiedzialną decyzję.
- Nie podejmujcie takiej decyzji, bo podnieście rękę na dziesiątki tysięcy ludzi, podniesiecie rękę na Polaków i całą UE
- powiedział Kaczyński zwracając się do szefa UE.
Wg prezesa PiS, obecny rząd prowadzi złą politykę ws. stoczni. - Rząd prowadzi kampanię przeciwko nam. A ja Wam mówię, żebyście i tak robili co mogli w obronie stoczni - mówił. Przy wymienianiu nazwisk członków rządu, słychać było głośne buczenie.
- Ta stocznia jest symbolem wolnej Polski. Brońcie także innych stoczni
- apelował Kaczyński. W tle słychać było okrzyki "Polska!", "Polska!".
Prezes PiS powiedział, że w obronie stoczni gotowy jest nawet stanąć ramię w ramię z Lechem Wałęsą. Apelował do byłego prezydenta, żeby osobiście zabiegał w Brukseli o uratowanie polskich stoczni.
zsz
Kurski: PO nic nie zrobiła w sprawie stoczni, a teraz obwinia PiS


















