poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
Karski: Bojkot to problem TVN, bo spada im oglądalność
Fot. S3awomir Kaminski / AG
- Bojkot jest problemem TVN, nie PiS-u - mówi w rozmowie z Gazeta.pl Karol Karski, sugerując, że TVN-owi przez nieobecność polityków PiS spada oglądalność. Tymczasem wyniki badań wskazują, że oglądalność TVN24 wzrosła po zbojkotowaniu jej przez polityków PiS. Karski zapowiada też, że PiS nie ukarze Michała Kamińskiego za występ w TVN24.
Na sugestię, że - wg TVN - bojkot to jednak problem PiS-u, Karski odpowiada: - To niech błogo żyją z tą świadomością i ze spadkiem oglądalności.
Tymczasem wg badania TNS OBOP dla serwisu Wirtualne Media, oglądalność TVN24 w ciągu pierwszego pełnego tygodnia bojkotu (21-27 lipca) wzrosła o 0,6 pkt. procentowego (z 3,86 proc. do 4,46 proc.). Kto zatem traci na bojkocie? Na pewno nie TVN24, która zastępuje polityków PiS innymi reprezentantami prawicy.
Sprawa Michała Kamińskiego - który jest członkiem PiS-u i wczoraj, mimo bojkotu, wystąpił w TVN - podzieliła PiS. Marek Suski groził w rozmowie z "Dziennikiem", że "porozmawia sobie z Kamińskim, Przemysław Gosiewski go broni, natomiast sam Karski bagatelizuje sprawę.
- Sezon ogórkowy ma swoje prawa i ta sprawa ma podobną rangę. Jako rzecznik dyscyplinarny PiS-u mogę powiedzieć, że nie zamierzam się tym interesować - mówi Karski.
Na koniec raz jeszcze uderza w TVN: - Politycy nie mają obowiązku wypowiadać się w gazetach burkowych. Także media elektroniczne mogą mieć charakter brukowy. TVN24 osiągnął taki poziom.
mar, wideo: Michał Pietniczka
Czytaj też:
Bojkotując TVN PiS zaszkodził jedynie sobie
Kamiński wyłamuje się z bojkotu TVN
Jak politycy PiS bojkotowali telewizje



















