poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
Nowak: Nie będę komentował chorobliwych reakcji Kancelarii Prezydenta
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Współpraca rządu z prezydentem w sprawie Gruzji - wbrew zapowiedziom - nie przebiega bezkonfliktowo. Kancelaria Prezydenta oskarżyła rząd o odmowę użyczenia samolotu na wyprawę prezydenta do Gruzji. - Pałac Prezydencki różnego rodzaju rzeczy mówi. Proszę zwolnić mnie z konieczności komentowania chorobliwych reakcji urzędników Kancelarii Prezydenta - powiedział w "Sygnałach dnia" Sławomir Nowak.
Nowak przyznał, że rząd nie chciał użyczyć Kancelarii Prezydenta samolotu. Dodał jednak, że miał ku temu poważne powody, gdyż samolot miał ewakuować obywateli Polski, przebywających czasowo w Armenii.
Premier musiał mieć pewność, że jeśli Kancelaria Prezydenta chce odebrać naszym obywatelom samolot rządowy, to musimy mieć gwarancję, że jakiś alternatywny środek transportu będzie zapewniony. Do późnych godzin ta sprawa nie została załatwiona
- wytłumaczył całą sytuację szef gabinetu politycznego premiera.
Oskarżenia Kancelarii Prezydenta ws. odmowy użyczenia samolotem Nowak określa mianem "chorobliwych reakcji".
Sytuacja w Gruzji nie zmieniła podejścia rządu do tarczy antyrakietowej. Wg Nowaka, interwencja Rosji na Kaukazie w żadnym stopniu nie potwierdza konieczności instalacji tarczy antyrakietowej. Sławomir Nowak uważa, że sytuacja Polski jest diametralnie inna niż Gruzji. - Myślę, że Rosja nie ma takich aspiracji, takich planów, ani napięć, jakie miała w stosunku do Gruzji - twierdzi Nowak.
Rzecznik rządu odniósł się również do wywiadu Witolda Waszczykowskiego udzielonemu "Newsweekowi", w którym były wiceminister spraw zagranicznych oskarża premiera o przedkładanie interesu partyjnego nad bezpieczeństwo państwa. - Pan Witold Waszczykowski kłamie, nie było takiej sytuacji - odpowiada Nowak na pytanie, czy odbyło się spotkanie, na którym premier rzekomo zdecydował się odrzucić propozycje budowy tarczy antyrakietowej, gdyż to było korzystne dla niego i PO.
prot
Czytaj też:
Bielan: Jeśli zarzuty się potwierdzą, Tusk powinien stanąć przed Trybunałem Stanu













