poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
Sondaż: Większość Polaków nie zmieniła zdania o Palikocie
Większość Polaków nie zmieniła swojej oceny Janusza Palikota po tym, jak w TVN24 nazwał prezydenta chamem. Większość uważa też, że Platforma nie powinna w żaden sposób karać swojego posła, choć jego zachowanie oceniane jest jako złe - wynika z sondażu IQS and Quant Group dla serwisu Politbiuro.pl. - Większość uważa, że nazwanie kogoś chamem nie jest obrażeniem go - wyjaśnia politolog Sławomir Pawlak.
Pierwsze reakcje komentatorów i polityków po wypowiedzi Palikota były pełne oburzenia, wrzało też m.in. na forach internetowych: większość krytykowała polityka PO (choć gdy Palikot pytał wcześniej o zdrowie prezydenta, internauci go bronili). Sam Palikot próbował łagodzić swoją wypowiedź: w wywiadzie dla "Przekroju" tłumaczył biblijne znaczenie słowa "cham". Pojawiły się także doniesienia o planowanym odsunięciu go od kierowania komisją Przyjazne Państwo, choć wcześniej politycy PO nie szczędzili mu pochwał.
Z sondażu przeprowadzonego po tygodniu od wystąpienia Palikota w TVN24, okazuje się, że nie stracił on wśród Polaków tak wiele, jak mogłoby się wydawać: 33 proc. badanych zmieniło o nim ocenę po kontrowersyjnej wypowiedzi, natomiast 54 nadal ocenia go tak samo. Zachowanie Palikota nie zdziwiło zwłaszcza elektoratu lewicy (60 proc. głosujących w 2007 na PSL ocenia go tak, jak przed wypowiedzią) i PSL-u (65 proc. ocenia go tak samo).

Zdaniem politologa, Palikot to "zwięrzę medialne", dlatego wyborcy mogli spodziewać się z jego strony takiego zachowania.
Większość (65 proc.) respondentów źle postrzega zachowanie Palikota, ale za tym, by PO go ukarała, jest tylko 48 proc, więc mniej niż połowa. Najłagodniej oceniają Palikota osoby, które w 2007 głosowały na LiD i PSL, na co wpływać może m.in. postrzeganie Palikota jako reprezentanta lewicowego skrzydła Platformy. Najsurowiej oceniają go zwolennicy PiS-u: aż 62 proc. z nich chce, by PO ukarała Palikota, a jedynie 4 proc. uważa, że zachowanie posła Platformy nie było niczym złym. Wśród zwolenników PO 50 proc. chce ukarania Palikota, a 9 uważa, że nie zrobił on nic złego nazywając głowę państwa chamem.

Akceptacja dla Palikota jest większa wśród młodszych i lepiej wykształconych. Kary dla Palikota domaga się tylko 31 proc. osób w wieku 18-24 lata i 42 proc. osób z wyższym wykształceniem, a także aż 57 proc. najstarszych respondentów (55-70 lat) i 51 proc. osób z najniższym wykształceniem. Kary domaga się 51 proc. kobiet i 44 proc. mężczyzn.
Sondaż przeprowadziła na zlecenie serwisu Politbiuro.pl IQS and Quant Group 29 lipca na 462-osobowej próbie dorosłych Polaków.
mar
Czytaj też:
Palikot: Polskę trzeba przeprosić za tego prezydenta













