poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
Kowal o wczorajszej awanturze: To normalne
- Zachowaliśmy się normalnie. To nie jest powód do zgorszenia - tak wczorajszą żenującą awanturę na obradach komisji regulaminowej komentuje w TOK FM Paweł Kowal z PiS-u. - Obstrukcja jest standardem parlamentaryzmu, mówię to całkowicie poważnie - dodał. Innego zdania są parlamentarzyści PO.
Posłowie wrzeszczą jak kibole - czytaj o tym, co Kowal uważa za normalne
Posłuchaj: Białoruś, "Zachowujcie się, bo filmują!", "Targowica wychodzi z sali", "Zdrajcy zostają w sali", Popisy szlacheckiego sejmiku: "Hańba"
Komentarz Kowala: - To są metody parlamentarne. W nadzwyczajnych sytuacjach takie obowiązują.
Paweł Kowal w TOK FM komentował wczorajsze zachowanie posłów swojego klubu na komisji tak, jakby PiS był ofiarą: - Trzeba się zastanowić, co doprowadziło największą partię opozycyjna do takiego zachowania.
- Oczywiście, że taka sytuacja nie wygląda superatrakcyjnie - przyznał Kowal. - Wiadomo, w takim wypadku posłowie się wypowiadają i przeciągają czas - zauważył.
- Ale co pozostało opozycji? Spuścić oczy i wyjść z Sejmu, gdy marszałek pomija zawiadomienie zainteresowanego o posiedzeniu komisji - pytał poseł PiS.
Jarosław Gowin z PO uważa, że "ma znacznie mniej powodów do wstydu niż pan poseł Kowal", ale "cała sytuacja jest konsternująca": uderza w autorytet klasy politycznej, a tym samym - w autorytet państwa. - Zachowanie przede wszystkim posłów Prawa i Sprawiedliwości nie mieści się w standardach demokracji, przynajmniej europejskiej - mówił Gowin w TOK FM (POSŁUCHAJ).
- Moi koledzy niepotrzebnie dali się sprowokować. Niepotrzebnie odpowiadali pięknym za nadobne
- przyznał poseł PO.
Posłowie PiS, uczestnicząc wczoraj gremialnie w posiedzeniu komisji, skompromitowali ideę parlamentaryzmu - mówił z kolei w "Sygnałach dnia" marszałek Senatu Bogdan Borusewicz.
mar
Czytaj też:
Żenujący spektakl na komisji. Śmiechy, ryki i wrzaski
Komorowski: Ziobro nie chciał przyjąć wniosku, wyłączał telefon













