poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
Głowa Śledzińskiej-Katarasińskiej za poparcie SLD?
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Po jednym stanowisku w zarządzie TVP i Krajowe Radzie oraz odsunięcie od prac nad ustawą medialną Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej - takie propozycje, wg Radia Zet, mają dla SLD liderzy Platformy Obywatelskiej. - Nie wierzę - mówi Śledzińska-Katarasińska. Jednak po dzisiejszym spotkaniu z Bronisławem Komorowskim Grzegorz Napieralski wyszedł zadowolony. Chlebowski potwierdza natomiast, że po obrady Sejmu trafią dwa projekty SLD.
To, by dwa projekty SLD trafiły pod obrady było jedym z warunków, od jakich Napieralski otwarcie uzależniał decyzję Lewicy ws. weta. Marszałek Sejmu po spotkaniu z Chlebowskim też zapowiedział, że skieruje projekty pod obrady.
Jeden z projektów Lewicy zakłada, że jeśli Sejm i Senat odrzuciłyby roczne sprawozdanie KRRiT, wówczas wygasłaby kadencja Rady (obecnie, do zakończenia kadencji KRRiT potrzebna jest jeszcze krytyczna ocena sprawozdania ze strony prezydenta). Drugi z projektów przewiduje możliwość odliczenia abonamentu rtv od podatku, a także wprowadzenie do publicznego radia i telewizji licencji programowej. Przyznawana na cztery lata licencja określałaby kształt misji w TVP i Polskim Radiu.
Chlebowski: Śledzińskiej-Katarasińskiej nie odwołamy
Dopytywany o ewentualność odwołania Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej z funkcji przewodniczącej komisji kultury i środków przekazu, Chlebowski odpowiedział, że "taki warunek nie wchodzi w rachubę". - Pani poseł Śledzińska-Katarasińska jest dobrą przewodniczącą komisji kultury. Nie widzę możliwości zmian na tej funkcji - ocenił.
Wg Radia Zet i PAP, politycy Lewicy chcą odwołania Śledzińskiej-Katarasińskiej z funkcji szefowej komisji, bo - jak twierdzą - posłanka PO "uparcie forsowała w Sejmie złą ustawę medialną i musi ponieść za to konsekwencje"
W przyszłym tygodniu ma odbyć się głosowanie nad przyszłością ustawy medialnej autorstwa PO, którą zawetował w maju prezydent Kaczyński. Politycy PO mają nadzieję, że uda się przekonać SLD, aby odrzuciła prezydenckie weto.
Napieralski: Jesteśmy na dobrej drodze
W tej sprawie spotkali się dzisiaj Bronisław Komorowski z Grzegorzem Napieralskim. - Było to bardzo dobre spotkanie. W wielu miejscach zgodziliśmy się ze sobą. Ta rozmowa będzie czymś co pozwoli patrzeć w przyszłość pozytywnie- tymi zdawkowymi słowami skomentował spotkanie szef SLD.
Po tym spotkaniu jestem bardziej przekonany, że PO, przynajmniej z takimi osobami, jak marszałek Komorowski , też myśli o tym, aby media publiczne były mocne i rozwijały się, i aby ład medialny w Polsce został zachowany
- ocenił Napieralski . - Weto prezydenta nie jest na razie przedmiotem rozmowy z marszałkiem i tyle - dodał.
Szef SLD nie chciał powiedzieć wprost, czy SLD zdecydowała się poprzeć PO w głosowaniu nad odrzuceniem weta prezydenta, choć cały czas podkreślał, że spotkanie było "bardzo ważne" i "bardzo dobre".
Coraz głośniej mówi się jednak, że głosowanie zostanie przełożone na wrzesień, aby dać SLD więcej czasu na podjęcie decyzji. Mówił o tym dzisiaj Bronisław Komorowski, który zaznaczył, że jeśli co najmniej dwa kluby zwrócą się o przełożenie głosowania, uwzględni ten wniosek.
Kto da więcej
Od miesięcy trwają polityczne targi, w których dwie największe partie w Sejmie walczą o przychylność SLD w kwestii ustawy medialnej. PiS przekonuje Sojusz, aby poparł prezydenckie weto. Jednym z wyraźnych gestów politycznych wobec lewicy miało być powołanie przez prezydenta na stanowisko prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bohdana Zdziennickiego, człowieka kojarzonego z SLD. W kuluarach mówiło się także, że PiS oferował działaczom SLD posady w mediach publicznych.
CZYTAJ: Lech Kaczyński chce zjednać sobie SLD?
Koalicja rządowa się jednak nie poddała i od kilku dni intensywnie zabiega o poparcie SLD. Podobnie jak partia Jarosława Kaczyńskiego, politycy PO zachęcają posłów lewicy m.in. kusząc ich stanowiskami w TVP i Polskim Radiu. - Pomożemy PO, a w zamian dostaniemy wiceprezesa TVP odpowiadającego za "dostawę papieru toaletowego" - marginalizacji obawiają się politycy SLD.
CZYTAJ: SLD poprze ustawę medialną PO?
SLD się waha
Jeszcze kilka dni temu szef SLD, Grzegorz Napieralski , mówił z pełnym przekonaniem: - Ustawa medialna powinna trafić tam, gdzie jej miejsce, czyli na śmietnik.
Musiały do niego jednak dotrzeć głosy innych posłów lewicy, dlatego zdecydował się na dzisiejsze spotkanie z Bronisławem Komorowskim . Część polityków Sojuszu mówi wprost, że przychylają się do projektu PO, a Wojciech Olejniczak i niektórzy "starzy" działacze są skłonni do szybkiego porozumienia z Platformą. Jak mówił dzisiaj Jerzy Szmajdziński w "Sygnałach Dnia", jeśli Platforma spełni dwa warunki SLD: uniezależnienia mediów od rządu i przyjęcie dwóch ustaw autorstwa Sojuszu, wówczas lewica nie wyklucza, iż pomoże PO odrzucić prezydenckie weto.
- Jeżeli zostałyby zagwarantowane ze strony Platformy Obywatelskiej rozwiązania, które mówią o tym, że błędy, które są w tej ustawie zostaną wyeliminowane i takie propozycje zostaną przedstawione, to jestem za tym żeby to weto odrzucić - mówił dzisiaj w Radio Zet Wojciech Olejniczak.
Jaka ustawa
Przyjęta w marcu przez Sejm, z inicjatywy PO, nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji zmienia m.in. zasady wyboru członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, rad nadzorczych oraz zarządów mediów publicznych. Zaproponowane zmiany zawetował jednak w połowie maja prezydent Lech Kaczyński. Krytycy zmian mówią, że ustawa grozi całkowitą komercjalizacją mediów publicznych.
CZYTAJ o głównym koordynatorze ustawy medialnej
Grzegorz Napieralski w sprawie ustawy medialnej ma spotkać się także ze Zbigniewem Chlebowskim , przewodniczącym klubu PO. Najwyraźniej do porozumienia SLD z PO coraz bliżej.
Zuzanna Szybisty, mar













