poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
Piechociński: Tarcza to kolejna okazja do dowalenia sobie nawzajem
Fot. Michał Mutor / AG
- Ot narodziła się w Polsce całkiem nowa państwowa tradycja: każda okazja jest dobra, żeby podważyć autorytet drugiej strony, jego profesjonalizm, patriotyzm, dobre intencje - ocenia Janusz Piechociński na swoim blogu nieporozumienia pomiędzy prezydentem i premierem ws. negocjacji z Amerykanami.
Poseł PSL na swoim blogu nie żałuje ostrych słów zarówno pod adresem kancelarii prezydenta, jak i rządu Donalda Tuska, że nie potrafią razem współpracować podczas ważnych negocjacji ws. umieszczenia tarczy w Polsce.
Tworzy to niemiły obraz kopania się po kostkach dla samej przyjemności zobaczenia grymasu bólu na twarzyczce politycznej konkurencji
- ocenia konflikt ludzi prezydenta z ludźmi premiera.
- Na dobrą sprawę to już nie dialog tarczowy między dwoma stronami, bo dialogów jest kilka: Amerykanie-Polacy rządowi, Amerykanie-Polacy prezydenccy, Polacy Rządowi-Polacy Prezydenccy - podsumowuje poseł PSL.
Piechocińskiemu musi bardzo przeszkadzać ostatnie zamieszanie wokół negocjacji, skoro nie omieszkał powiedzieć swojemu koalicjantowi parę przykrych słów. W końcu to dzięki PO, działacze PSL zdobyli całkiem sporo intratnych posad w regionie, których zapewne nie mieliby, gdyby nie wygrana PO. Co ciekawe, równie emocjonalnie poseł PSL podchodził kilka tygodni temu do wydarzeń wokół książki IPN o Wałęsie.
zsz



















