poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
Zybertowicz: W świetle dokumentów Wałęsa był współpracownikiem SB
Fot. Mateusz Skwarczek / AG
Doradca Prezydenta RP zapoznał się już ze słynną książką o Lechu Wałęsie. Po jej lekturze jest pewien, co do przeszłości legendy Solidarności. - Bez wahania i wątpliwości trzeba powiedzieć, że Lech Wałęsa był współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa - mówił w Radiu RMF.
Zybertowicz uważa, że należy od nowa napisać całą historie Polski i samego Lecha Wałęsy. Były Prezydent Polski jednak współpracował z SB i nie może być mowy o fałszywkach produkowanych aby go zdyskredytować przed Komitetem Noblowskim.
- Zachowanie Lecha Wałęsy, już po okresie jego bezpośredniej agenturalnej współpracy, po latach 1970-76 potwierdzałoby tezę o jego związkach z SB, nawet gdyby tych dokumentów, które ocalały, było znacznie mniej
- twierdził w Radiu RMF profesor.
Doradca prezydenta nie rozumie dlaczego Lech Wałęsa nie przyznał się do współpracy. Mógł przecież wyznać ludziom prawdę. Sugeruje przy tym, że może nie chodzi tylko o współpracę w młodości. Sądzi również, że w późniejszych latach, SB szantażowała go ograniczając jego działanie w latach 80.
- Będąc przywódca Solidarności mógł jednocześnie cały czas pozostawać na jakiejś uwięzi
- mówił Zybertowicz.
Profesor nie zgadza się z oskarżeniami o tendencyjność i nierzetelność stawianymi historykom IPN Sławomirowi Cenckiewiczowi i Piotrowi Gontarczykowi. Uważa, że książka jest obiektywna i że historycy omijali nawet niektóre drażliwe kwestie mogące jeszcze bardziej pogrążyć Wałęsę. - Miałem wrażenie, że autorzy nie wykazali się dociekliwością tam gdzie można byłoby dociekać, a gdzie ta dociekliwość postawiła by jeszcze więcej znaków zapytania wokół osoby Lecha Wałęsy - ocenia Zybertowicz.
Czytaj co powiedział prezydent dzis o Lechu Wałęsie.
Czytaj o liście intelektualistów w obronie Lecha Wałęsy.
Profesor socjologii Andrzej Zybertowicz jest jednym z najważniejszych współpracowników braci Kaczyńskich. Gorąco popiera lustrację i projekt budowy IV RP. Jest autorem kilku książek m.in: "W uścisku tajnych służb", w której to zdefiniował rządzący Polską "układ" jako "czworokąt" złożony z przestępców, ludzi służb specjalnych, polityków i biznesmenów. Tą myśl rozwinęli potem bracia Kaczyńscy. Ostatnio prezydent mianował go swoim doradcą ds. bezpieczeństwa.
Michał Protaziuk













