Fot. Sławomir Kamiński / AG
Janusz Palikot robi wszystko, aby było o nim głośno. W dzisiejszym wywiadzie dla dziennika "Polska" kontrowersyjny poseł PO stwierdził, że w PiS "ukrywają się kryptogeje", a ojciec Tadeusz Rydzyk "jest Kulczykiem polskiego Kościoła". Po raz kolejny oberwało się prezydentowi.
- W PiS jest wielu kryptogejów. Obsadzają się w najtwardszym ośrodku władzy, żeby przetrwać. W większości się ukrywają
- twierdzi Palikot.
Według posła ojciec Rydzyk powinien "posiedzieć parę lat w areszcie wydobywczym, podobnie jak Marek Dochnal". Ponadto Palikot nazywa Rydzyka "Kulczykiem i Krauzem polskiego Kościoła".
- To jest zły człowiek, czyli - używając języka teologicznego - jest szatanem
- twierdzi polityk Platformy.
Palikot nie omieszkał zaatakować prezydenta.
- On jest jak książę Danii, zamknięty w szklanej wieży - powiedział poseł.
Przewodniczący sejmowej komisji "Przyjazne państwo" dodał, że "Lech Kaczyński ma problemy w relacjach z żoną". Jego zdaniem funkcję prezydenta pełni w rzeczywistości Jarosław Kaczyński.
- Tak jest właśnie z bliźniakami jednojajowymi. Ten urodzony później jest na ogół znacznie słabszy emocjonalnie. I Lech Kaczyński jest w takiej sytuacji wobec Jarosława
- wyjaśnił.
Janusz Palikot odniósł się również do planowanej rekonstrukcji rządu Donalda Tuska. Jego zdaniem aż 5 ministrów może zostać zdymisjonowanych, w tym Bogdan Klich, Ewa Kopacz i Mirosław Drzewiecki.
Poseł PO zdaje sobie jednocześnie sprawę z konsekwencji swoich słów.
- Bardzo poważnie biorę pod uwagę możliwość wyrzucenia mnie z partii - przyznał.
Bartłomiej Kępiński



















