poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
Palikot robi rachunek sumienia. Poznaj jego grzechy
Fot. Iwona Burdzanowska / AG
Janusz Palikot dokonał podsumowania mijającego roku w formie listy popełnionych przez siebie grzechów. Przeprosił i podziękował kilku osobom. Przyznał również, że w 2008 roku za bardzo atakował prezydenta, bo... "przecież Jarosław jest siewcą zła i jego trzeba by więcej napiętnować".
Palikot swojego bloga wykorzystywał zazwyczaj do atakowania przeciwników politycznych. Jednak w dzisiejszym wpisie podsumował mijający rok. Zrobił to w formie listy 10 grzechów, które popełnił w 2008 roku. Przeprosił i podziękował na niej kilku osobom. Nie zabrakło też uszczypliwych uwag w stosunku do Jarosława Kaczyńskiego.
Poseł PO przeprosił swoich bliskich i przyjaciół, że nie miał dla nich w 2008 roku wystarczająco dużo czasu. Szczególnie żałuje, że ochłodziły się jego kontakty z Krzysztofem Cugowskim. - Powstał jakiś mur między nami. A to fajny kumpel i źle mi bardzo, że się tak stało. Choć w wielu sprawach różniliśmy się, to zawsze radośnie było spotkać jego energię, autentyzm i szczególny talent w przeklinaniu. Był też jedynym człowiekiem, z którym piłem wódkę. Też szkoda! - napisał Palikot. Były właściciel Polmosu Lublin.
Następnie Palikot skupił się na swoich grzechach w sferze polityki. Podziękował kolegom z Platformy, którzy go bronili przed atakami (wymienił tu m.in. Stefana Niesiołowskiego). Stwierdził przy tym, że zbyt ostro traktował polityków PiS i prezydenta. - Nadmiernie atakowałem Lecha, a to przecież Jarosław jest siewcą zła i jego trzeba by więcej napiętnować. Szczególnie, że łatwiej jest atakować słabszego, a nie przynosi to wcale honoru - stwierdził Palikot. Być może to zapowiedź, że w przyszłym roku Palikot skupi się na atakach brata prezydeta.
Na końcu zajął się zaniedbaniami w stosunku do samego siebie. Przyznał, że za bardzo przytył (3 kg), za dużo pił alkoholu, przerwał naukę języka francuskiego i za mało medytował. Może, gdyby nie zaniedbał tej ostatniej rzeczy, nie atakowałby swoich przeciwników z taką zajadłością.
prot
Czytaj również:













