poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
Mama broni Gosiewskiego przed zarzutami b. żony
fot. Dominik Sadowski / AG
Ciąg dalszy konfliktu o alimenty w PiS. Na łamach ''Super Expresu" mama Przemysława Gosiewskiego broni go przed zarzutami b. żony. - Przemek kocha wszystkie swoje dzieci i tak samo dba o dobro każdego z nich - przekonuje Jadwiga Gosiewska.
Małgorzata Gosiewska - b. żona Przemysława Gosiewskiego - zarzuciła politykowi PiS, że płaci za małe alimenty na ich syna. 600 złotych to wg niej za mało, żeby dziecku zapewnić dostatnie życie. Podkreśliła, że Gosiewski jako poseł zarabia tylko, że stać go na płacenie wyższych alimentów. Oskarżyła go również o to, że tak naprawdę nigdy nie interesował się ich synem Erykiem.
W obronie posła PiS stanęła jego mama. - Przemek kocha wszystkie swoje dzieci - przekonuje Jadwiga Gosiewska. - Bardzo kocha Eryka, jego dobro leży mu na sercu - dodaje. Nie zgadza się również z zarzutami, że jej syn daje za mało pieniędzy swojej b. żonie. - Przemek nigdy nie kłócił się o pieniądze i nie oszczędzał na chłopcu - zapewnia pani Gosiewska. Przypomina również, że jej syn zafundował jej i swoim dzieciom wakacje.
Przemek zapłacił za naszą wycieczkę do Bawarii
- mówi dumna mama.
Czytaj więcej o alimentach w PiS:
Sondaż: Kaczyński nie powinien ujawnić sprawy alimentów Dorna
"Pan Przemysław płaci 700 zł alimentów". Gosiewski: Nie jestem jak Dorn
Kaczyński o Dornie: W pozapolitycznych dziedzinach życia zachowuje się nie do zaakceptowania
prot













