poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
Kaczyński: Zamiast rządu mamy wielkie Ministerstwo Propagandy
Mija rok od samorozwiązania Sejmu. - Jest to chyba najbierniejszy gabinet spośród rządzących Polską po 89 r. - ocenia Jarosław Kaczyński w "Fakcie". Były premier na rocznicę utraty władzy opisuje co się przez ostatni rok zmieniło i dlaczego wcale nie na lepsze.
- Oceniając dotychczasowe działania Tuska jako szefa rządu, można stwierdzić, że jego głównym celem jest bez wątpienia zdobycie prezydentury
- uważa prezes PiS. Wg Kaczyńskiego, żaden z ministrów obecnego gabinetu nie zasługuje na pochwałę. Zdaniem byłego premiera, najsłabiej wypadają Zbigniew Ćwiąkalski i Ewa Kopacz. Mianem "inteligentnych osób" ocenił Grzegorza Schetynę i Michała Boniego, ale zaraz dodał, ze "to za mało" jak na cały rząd.
"Jedyna faktyczna działalność rządu to propaganda"
Jarosław Kaczyński uważa, że obecny gabinet charakteryzuje "nieróbstwo" i "propaganda". Rząd skupia się przede wszystkim na rozliczeniu poprzedniej ekipy, czego ma dowodzić sprawa Ziobry. Wg Kaczyńskiego, PO dąży do tego, by "metodami administracyjnymi, a nie politycznymi, zapewnić sobie kolejny sukces wyborczy".
Były premier wymienia po kolei, czym rząd się nie zajmuje, m.in. depopulacją, bepieczeństwem energetycznym czy budowaniem nowych dróg.
"Tusk chowa się pod niemiecką spódnicą"
Bardzo źle ocenia prezes PiS także politykę zagraniczą premiera. - Donald Tusk jest w Europie traktowany jako polityk niesamodzielny, ktoś, kto ustawia się w pozycji klientystycznej, który jak dziecko, chowa się pod (niemiecką) spódnicą - tłumaczy Kaczyński.
- Gdy my byliśmy przy władzy, może specjalnie nas nie lubiano, co spotyka każdego, kto się rozpycha i walczy, ale za to rozmawiano z nami poważnie
- puentuje były premier.
Jarosław Kaczyński w swojej analizie wytyka obecnej władzy podobne błędy, jakie wytykano koalicji PiS-Samoobrona-LPR. Z tą różnicą, że gabinet Donalda Tuska jest bardziej przewidywalny, a w sprawach zagranicznych nie szuka wszędzie wrogów.
zsz













