Fot. Jakub Orzechowski / AGENCJA GAZETA
Na pierwszej powakacyjnej sesji Sejmu, która odbędzie się w przyszłym tygodniu, posłowie rozpatrzą 14 projektów ustaw przygotowanych przez komisję Przyjazne Państwo, podaje "Dziennik". Janusz Palikot i jego projekty mają równoważyć w mediach planowane ataki opozycji na rząd.
Janusz Palikot podpadł władzom Platformy najpierw wypowiedziami na temat zdrowotnych kłopotów prezydenta, a później nazwaniem Lecha Kaczyńskiego "chamem". Kierownictwo rządzącej partii nie ukarało jednak posła w żaden znaczący sposób. Zdaniem "Dz", we wrześniu odbędzie się test dla Palikota - w Sejmie pojawią się projekty ustaw komisji Przyjazne Państwo.
Na początku sierpnia Palikot apelował w mediach do marszałka Komorowskiego o przyśpieszenie procesu legislacyjnego. - Nadal żaden projekt komisji "Przyjazne państwo" nie został dokończony. Moja dzisiejsza konferencja to apel do polityków: weźmy się wszyscy do pracy, sama komisja nie wystarczy - mówił w sierpniu Palikot. Poseł PO doczekał się i od przyszłego wtorku do piątku Sejm podda pod głosowanie projekty ustaw jego komisji.
Opozycja ma kiepskie zdanie o wynikach prac komisji. - Palikot pompuje liczbę projektów, bo zamiast zgłosić np. nowelizację ustawy o Vat z dziewięcioma artykułami, zgłasza dziewięć projektów, z których każdy zmienia jeden przepisa - mówi w "Dz" Karol Karski z PiS.
Zastrzeżeń pod adresem posła PO, opozycja ma dużo więcej.
- Rozumiem, że kady parlament ma swoją Cieciolinę, ale mimo że Sejm jest okrągły, to nie powinno się go traktować jak cyrku. A PO wyskoki posła toleruje
- oburza się Karski. Nieoficjalnie politycy PO tumaczą, że Palikot jest tolerowany, bo ma skutecznie równoważyć w mediach ataki opozycji planowane na pierwszą sesję Sejmu po wakacjach.
zsz
Palikot apeluje: Weźmy się wszyscy do pracy!
Palikot ściąga do Sejmu posłów z urlopu











