
Donald Tusk pozbył się z rządu przeciwieństwa Zbigniewa Ziobry . Teraz także powinien postawić na kogoś takiego: wybitnego prawnika, któremu nie będzie zależało na karierze politycznej i który funkcji ministra sprawiedliwości nie zechce wykorzystać do lansowania własnej osoby.
»Ćwiąkalski zrezygnował dla ratowania wizerunku rządu i PO, poleciały inne głowy. A opozycja coraz głośniej żąda powołania ws. Olewnika komisji śledczej. Wygłada też na to, że Platforma z PR-owskich powodów znów się ugnie i zafunduje nam następny twór służący zbijaniu kapitału politycznego.
»